5 x kate bush

Przyglądamy się sytuacjom, w których Kate Bush zaskoczyła wszystkich fanów rapu.

tekst Emily Manning
|
08 Sierpień 2016, 4:08pm

Wczoraj swoją premierę miał „Skywalker Freestyle", nowy kawałek Deana Blunta wydany w ramach projektu Babyfather, który tworzy razem z Arcą. W utworze znalazły się sample z debiutanckiego singla Kate Bush z 1978 roku, „Wuthering Heights". Mimo swoich ekscentrycznych wokali, inspirowana siostrami Brontë ballada wzbiła się na wyżyny list przebojów i ugruntowała pozycję Kate jako genialnej alchemiczki popu. Historia Kate Bush i jej eksperymentów z ravem jest dobrze udokumentowana, jednak jej hiphopowe próby już nie. Nowego kawałka Babyfather nie da się sklasyfikować po prostu jako hip-hop (chociaż Blunt i product Arca zdecydowanie poszli w tą stronę na swoim politycznym albumie „BBF Hosted by DJ Escrow"). Nie da się ukryć, że poza międzygatunkowym Bluntem, Bush ma parę hiphopowych smaczków w swojej historii. Jej nietuzinkowy, wybuchowy pop zjednał sobie Mystikala, Tupaca i, przede wszystkim, wizjonera z OutKast, Big Boia. Puśćcie „Skywalker Freestyle" i odkryjcie wszystkie momenty, w których Kate Bush rządziła hip-hopem.

„Kate Boosh" Himanshu
Na swoim debiutanckim, solowym mixtapie „Nehru Jackets" - wydanym w 2012 roku, tuż po rozwiązaniu grupy Das Racist - Himanshu (dziś znany jako Heems) zaprosił do współpracy rapera z Queens, Despota oraz Kool AD. Wspólnie nagrali „Kate Boosh", fristajlowy kawałek, w którego tle słyszymy urywki piosenki Kate „Suspended in Gaffa" z jej czwartego albumu „The Dreaming".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Britpopowe skłonności Tupaca:
Jak mówi parę biografii, ś.p. ikona rapu przeżyła w młodości okres fascynacji brytyjskimi i irlandzkimi albumami pop-rockowymi. Oczywiście melodyjne i polityczne zarazem kompozycje Sinhead O'Connor czy U2 do niego przemawiały - sam był w końcu synem działaczy Czarnych Panter. Jak się okazuje, słuchał też Culture Club i Kate Bush. W jego biografii z 2001 roku, „Holler If You Hear Me: Searching for Tupac Shakur", autor Michael Eric Dyson cytuje aktorkę Peggy Lipton, z której córką, Kidadą Jones, Tupac był zaręczony przed śmiercią. „[Lipton] pamięta, że pewnej nocy, gdy odwiedzil ją Tupac, puściła klasyczną muzykę i trochę Kate Bush. 'Powiedziałam mu: to jest Kate Bush. — Słucham Kate Bush, odparł Tupac. Zdradził swoje niezwykłe muzyczne upodobania. Miał świetny gust i słuchał wszystkiego. Kidada sama mi to potwierdziła, powiedziała Lipton".

„Demon" Deana Blunta
„Skywalker Freestyle" to nie jedyny przypadek, kiedy Blunt sampluje Bush. Z głośnych, dostojnych perkusji otwierających jej utwór z 1981 roku, „Sat in Your Lap", zrobił użytek w swoim kawałku „Demon" z 2013 roku. Zupełnie jak „Suspended in Gaffa", „Sat in Your Lap" pochodzi z płyty „The Dreaming" i towarzyszy mu jeden z najcudowniejszych i najdziwaczniejszych teledysków Bush. Widzimy w nim Kate, która wraz z dwoma towarzyszami wjeżdża na rolkach do innego wymiaru, do tego w stroju pajacyków i stożkowych czapkach na głowie.

„Ain't Gonna See Tomorrow" Mystikala
Tak, tak, koleś od „Shake Ya Ass". Właściwie to ścieżka z samplem Kate Bush pojawia się na „Let's Get Ready" z 2000 roku, tym samym albumie, co największy hit rapera z Nowego Orleanu (jeśli was to ciekawi to był też mój pierwszy dzwonek w komórce). Utwór z wokalem Bush nie był jednak wyprodukowany przez The Neptunes (choć nie mamy wątpliwości, że znali eksperymentalną przeszłość Kate). „Ain't Gonna See Tomorrow" zapożycza bezpośrednio ze wspaniałej piosenki „Fullhouse", która pochodzi z pokrytego platyną drugiego albumu „Lionheart". Romantyczna solówka na fortepianie otwiera oba kawałki, jednak wokal Mystikala jest o wiele szybsze. Przy użyciu uderzeń perkusji i syreny policyjnej nałożonej na delikatne dźwięki „Fullhouse", „Ain't Gonna See Tomorrow" łączy najlepszą ścieżkę wczesnej Bush z klasycznym, rytmicznym rapem z południa. 

Obsesja Big Boia
Nie mamy wątpliwości: największym fanem Kate Bush jest połówka legendarnego duetu OutKast, Big Boi. ATLien słucha płyt Kate na ripicie odkąd wujek po raz pierwszy puścił mu jej muzykę, gdy był jeszcze w gimnazjum. „Jest moją ulubioną artystką wszech czasów. No może ex aequo z Bobem Marleyem. Słuchałem 'The Kick Inside', 'Wuthering Heights' i 'This Woman's Work' i po prostu podziwiałem styl jej muzyki, od strony produkcyjnej, aż po teksty", powiedział. „To mnie zwaliło z nóg. Pomyślałem sobie: dobra, chcę być jak ona", powiedział w rozmowie z Los Angeles Times. Od tamtej pory, starał się namówić Kate do współpracy. Sama artystka dwa lata temu dokonała epickiego powrotu na scenę po 35-letniej przerwie. „Już od jakiegoś czasu próbuję", powiedział Big Boi w rozmowie z angielskim GQ w 2010 roku. W tym samym okresie zdradził na łamach brytyjskiego magazynu Flavour, że spędził miesiąc w Anglii, starając się wytropić Bush. „Trochę z niej odludek. Mieszka gdzieś w zamku i gra na ogromnym fortepianie, jak w 'Upiorze w operze', a muzykę słychać z okien! Szukam jej, wiecie o co biega? To moja wymarzona kolaboracja, serio". Jeśli nie wierzycie, zobaczcie bardziej dokładną dokumentację obsesji Big Boia w magazynie Spin. Piosenka „Babooshka" była dosłownie jego dzwonkiem.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Emily Manning

Tagged:
big boi
HipHop
Tupac
Heems
Mystikal
Kate Bush
Dean Blunt
muzyka
Babyfather