ai weiwei kontra lego

Powodem sporu był wewnętrzny błąd firmy?

tekst Hannah Ongley
|
29 Kwiecień 2016, 2:25pm

@aiww

W zeszłym roku jeden z najaktywniejszych artystów, aktywistów i użytkowników Instagrama — Ai Weiwei — planował nową wystawę w australijskiej National Gallery of Victoria. Jej zamysł był dwuznaczny. Z jednej strony miała być manifestem prawa do wolności głosu, a z drugiej mogła stać się najmocniejszą darmową reklamą Lego w historii. Po tym, jak producent plastikowych, kolorowych cegiełek odmówił dostarczenia artyście hurtowej ilości klocków, podniosła się fala nieprzychylnych komentarzy. Teraz wiceprezes firmy, Kjeld Kirk Kristiansen, przyznaje, że odmowa była efektem „wewnętrznego błędu".

W wywiadzie dla Wall Street Journal, Kristiansen mówił, że pracownik niskiego szczebla odrzucił zamówienie Weiweia, ponieważ sugerował się określonym regulaminem Lego. „To klasyczny przykład na to, jaki błąd może popełnić duża firma", dodał Thomas Kirk Kristiansen, syn i następca Kristiansena.

Nie wiadomo, o ile klocków Weiwei poprosił. Po tym, jak jego zamówienie zostało odrzucone, artysta opublikował na Instagramie zdjęcie oskarżające firmę o cenzurę. „We wrześniu Lego odrzuciło specjalne zamówienie ze studia Ai Weiweia na klocki, które miały zostać wykorzystane do stworzenia pracy wystawianej w National Gallery of Victoria, ze względu na 'brak zgody firmy na używanie ich produktów do celów politycznych'", napisał, sugerując że decyzja została podjęta ze względu na ochronę interesów, które Lego prowadzi w Chinach. „21 października angielska firma formalnie ogłosiła, że zamierza otworzyć Legoland w Szanghaju, jako jeden z licznych efektów złotej ery współpracy między Wielką Brytanią i Chinami", dodał. Kristiansen jednak zaprzeczył domysłom Weiweia.

Po publikacji posta na Instagramie, Weiwei dokończył pracę dzięki pomocy swoich fanów. Tagi #LegosForFreedom i #LegosForWeiwei zaczęły krążyć po social mediach, na całym świecie szybko zorganizowano punkty, w których można było oddawać klocki. Jednak Weiwei wciąż był poirytowany polityką firmy i publikował całą serię postów, kwestionujących ich wątpliwy system wartości. „Odmowa sprzedaży produktu artyście jest aktem cenzury i dyskryminacji" — tak podpisał zdjęcie muszli klozetowej wypełnionej Lego.

To nie pierwszy raz, kiedy kontrowersyjny artysta spotkał się z przeszkodami, ani nie pierwsza praca wykonana z klocków. W 2014 roku pokazywał już zrobione z Lego, wielkoformatowe portrety więźniów politycznych i zesłańców, którymi wyłożył byłe więzienie w Alcatraz.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley

Tagged:
Ai Weiwei
Lego
sztuka
Kultura
Klocki