rybacki kapelusz, bucket hat — jak stał się symbolem luzu

Ta czapka to znak, że nie interesujesz się modą albo jesteś tak fajny, że wszystko ci wolno.

|
18 Kwiecień 2016, 10:30am

Możecie je kochać lub ich nienawidzić, ale te nakrycia głowy, zwane bucket hat, stały się sensacją ulic i wybiegów. Zeszłej wiosny najlepsza przyjaciółka Rihanny, Melissa Forde, wypuściła własną linię czapek w tym fasonie z printami w ananasy. Widzieliśmy też ich dzierganą, tęczową wersję we wrześniowym pokazie Tommy'ego Hilfigera. Potem Shayne Oliver, założyciel Hood By Air, we współpracy z marką Kangol, odświeżył design kultowego modelu Bermuda Casual, który tak uwielbiał raper LL Cool J. Na puchatej czapce pojawiło się logo HBA i pompon, który można odpiąć.

Hood By Air Kangol 'Furgora', @kangol_headwear

W jaki sposób ten rybacki kapelusik, który miał chronić wędkarzy przed deszczem, stał się koniecznym nakryciem głowy trendsetterów? Celowo nieelegancka funkcjonalność sprawia, że stanowił czyste płótno dla zróżnicowanych kulturowych skojarzeń przez ponad sto lat. Nie ma chyba innego dodatku, który byłby ikoniczny, a jednocześnie utożsamiany z tak różnymi subkulturami. Od Gilligana z „Wyspy Gilligana" i Carla Spacklera z „Golfiarzy", przez Ja Rule'a, Lauryn Hill, Run DMC, Liama Gallaghera i Alana Wrena ze Stone Roses, aż po Dudleya z „Genialnego klanu" i Nicole Kidman, chroniącą swoją porcelanową cerę na wczasach. Ta czapka jest tak bezpretensjonalnie użyteczna, że stanowi idealny nośnik dla jednej z dwóch postaw — braku zainteresowania modą albo bycia tak fajnym, że wszystko ci wolno.

Oryginalna czapka, stworzona na początku dwudziestego wieku w Irlandii, miała za zadanie chronić farmerów i rybaków przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Tweedowa, z domieszką lanoliny, z wąskim, opuszczonym w dół rondem, była wodoodporna i wystarczająco elastyczna, żeby wepchnąć ją do kieszeni. Siły obronne Izraela i amerykańskie wojsko podczas wojny w Wietnamie zaprezentowały podobny model. Prawdziwą nieśmiertelność czapka zyskała jednak dzięki „Wyspie Gilligana" i Hunterowi S. Thompsonowi. To oni spopularyzowali prototyp modelu, który obecnie święci triumfy — płócienny kapelusz, z dwoma metalowymi oczkami w celach wentylacyjnych.

Swojego hip-hopowego debiutu czapka dokonała na głowie Big Bank Hanka podczas występu Sugarhill Gang w 1979 roku, kiedy wykonali „Rapper's Delight" na antenie programu „Soap Factory". Najsłynniejszy ambasador czapki, LL Cool J, zaczął pokazywać się w swoim ulubionym modelu Bermuda Casual marki Kangol dopiero w 1985, na zdjęciach promocyjnych do albumu „Radio". Kiedy w 1989 roku w teledysku do „Going Back to Cali" jeździł po Los Angeles w płóciennej wersji swojego ulubionego dodatku, czapka była już hip-hopową ikoną, noszoną przez Run DMC i Jaz-O. Zaledwie kilka lat później reprezentanci bardzo odmiennego gatunku muzycznego zawłaszczyli te nakrycia głowy, które stały się nieodłącznymi akcesoriami Liama Gallaghera, Alana Wrena i jeżdżących na festiwale fanów Oasis. Również w Polsce rybackie kapelusiki nosili przedstawiciele różnych grup społecznych, od Sławomira Mrożka po Tedego. Ostatnio czapka potwierdziła status popkulturowej ikony i pojawiła się w teledysku „Work" Rihanny i Drake'a.

Funkcjonalny urok tego nakrycia głowy nigdy nie przeminął. Od normcore'owych mieszkańców Nowego Jorku, przez celtyckich rybaków, raperów i obsadę serialu „Jezioro Marzeń" — ci zróżnicowani miłośnicy charakterystycznych czapek są największym dowodem ich wartości. Jak wszystkie dobrze zaprojektowane rzeczy, są przede wszystkim uniwersalne.

Artykuł pochodzi z kwietniowego numeru VICE Magazine.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Alice Newell-Hanson
Zdjęcie Elizabeth Renstrom