ikony i-D: rei kawakubo

Genialna Rei Kawakubo, stojąca za Comme des Garçons, jest jedną z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych projektantek we współczesnym świecie mody. Siłą napędową jej kariery jest niezależność, a przede wszystkim wolność od przestarzałych ideałów...

tekst i-D Staff
|
28 Kwiecień 2017, 1:35pm

„Bez niezależności nie dałoby się osiągnąć tego, co zrobiliśmy. Zachowamy naszą niezależność na zawsze, bo to wolność — najważniejsza rzecz".

„Jeśli coś udaje się osiągnąć zbyt łatwo, to jest nudno, prawda? Podczas pracy myślę o podnieceniu wynikającym z osiągnięcia czegoś po wysiłku i cierpieniu".

„Zawsze mówiłam, że nie jestem artystką. Dla mnie projektowanie mody to biznes. To moja praca. Tym się zajmuję. Bierze się to jednak z pragnienia, by ludzie byli wolni i niezależni, a to wygodny i prosty sposób na danie im niezależności. Przecież każdy musi nosić ubrania".

„Interesują i inspirują mnie ludzie, którzy mnie otaczają. Piękno czy styl są kwestią bardzo osobistych odczuć. Nie mam definicji piękna".

„Lubię ludzi, którzy w pracę wkładają serce i duszę, którzy zdecydowanie trzymają się swoich przekonań".

„Comme des Garçons zawsze szukało nowych sposobów na wyrażenie piękna i wolności, a to staje się coraz trudniejsze z upływem czasu. Muszę robić to dalej, bo jestem odpowiedzialna za zatrudnienie wielu ludzi i sądzę, że nie osiągnęłam jeszcze wszystkiego, co jest w moim zasięgu".

„Wielu projektantów [tworząc ubrania] kieruje się wyobrażeniem o tym, jak mężczyźni chcieliby widzieć kobiety. Myślę, że potrzeba odwagi, by zrobić coś, co niekoniecznie mieści się w tym ustalonym kanonie. Ponieważ to przyjęta norma, takie ubrania sprzedają się lepiej. To komercja, bo wszystkie kultury są teraz takie same. Staje się częścią systemu, nawet jeśli projektanci czują się, jakby wszyscy robili to samo — to zmienia się w błędne koło. To bardzo zachowawcze. Trzeba się z tego wyłamać, jeśli chcecie robić coś innego".

„Projektowanie mody to dobry sposób na wyrażanie wartości, które są dla mnie ważne: ciężkiej pracy, siły, współpracy, życia za swoje przekonania. Dla mnie projektowanie mody jest sposobem na wyrażenie tego, co czuję na temat życia".

„Rozumiem, że ubrania muszą być kupowane i noszone przez określoną liczbę osób. To różnica między malarzem czy rzeźbiarzem a projektantem mody. To w pewnym sensie bardzo komercyjna dziedzina. Niestety moje kolekcje zazwyczaj są bardzo skupione wokół zaledwie kilku idei, a z komercyjnego punktu widzenia jest to problem. Staram się wpleść więcej różnorodności, ale nie mogę — to nie w moim stylu".

„Przez chwile satysfakcji martwię się, że nie będę w stanie wymyślić kolejnego dzieła. Zawsze muszę czuć ten głód. Dopóki wciąż robię, to co robię, muszę nadal przeć naprzód".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Cytaty pochodzą z i-D, numer 104 — wydanie „Glamour", 1992 rok; numer 218 — wydanie „Landscape", 2002 rok; numer 249 — wydanie „Expressionist", 2004 rok

Portret: Leonard Koren