Reklama

clare waight keller przechodzi do givenchy

Czy projektantka postanowi odejść od gotyckiej elegancji Riccardo Tisciego?

tekst Felix Petty
|
16 Marzec 2017, 4:35pm

Hubert de Givenchy znajduje się w wyjątkowym położeniu: założył jeden z legendarnych, paryskich domów mody i może obserwować zmiany, przez które branża mody przechodzi od czasu jego przejścia na emeryturę.

Oczywiście dziedzictwo Christiana Diora, Cristobala Balenciagi i Yves Saint Laurent odgrywa ważną rolę w domach mody, które stworzyli, ale za ich życia kolejni projektanci nie interpretowali na nowo ich legendarnego stylu.

W takim razie przejęcie sterów w Givenchy brzmi jak przerażające zadanie, prawda? Szczególnie, że teraz trzeba będzie konkurować z równie szanowanym, pięknym i gotyckim światem, stworzonym przez Riccardo Tisciego, który w styczniu rozstał się z domem mody po 12 latach.

Stanowisko Riccardo obejmie Clare Waight Keller, która w tym roku ogłosiła, że odchodzi z Chloé po czterech latach. Jej ostatni pokaz w tym sezonie tylko umocnił jej ciepłą i seksownie nostalgiczną wizję dziewczyny Chloé. Ścieżkę dźwiękową stanowiła piosenka „Don't You Want Me Baby" The Human League.

Teraz będzie podążać śladami tak utalentowanych projektantów jak John Galliano, Alexander McQueen, Julian MacDonald i Riccardo Tisci. Niełatwe zadanie, ale jesteśmy pewni, że Clare Waight Keller sobie z nim poradzi. Swojego talentu dowiodła już za sterami w Pringle i Chloé, a także jako projektantka w Gucci pod wodzą Toma Forda.

Clare przypisuje się wprowadzenie do Chloé powiewu świeżego powietrza i lekkości. Była godną następczynią Phoebe Philo, która prowadziła ten dom mody w latach 2001-2009. Clare dołącza tym samym do długiej listy dyrektorów kreatywnych, którzy kierowali tą marką w drodze do stania się wyroczniami branży: oprócz Phoebe kolekcje Chloé tworzyli Karl Lagerfeld, Stella McCartney i Martine Sitbon.

A teraz przechodzi do Givenchy. Czego możemy się spodziewać? Na pierwszy rzut oka jej estetyka pasuje bardziej do wizji Givenchy, uosobionej w takich muzach jak Audrey Hepburn i Jackie O, chociaż oznacza to odejście od mroczniejszego klimatu, uwielbianego przez Riccardo. Kontynuacja po gotyckiej zmysłowości włoskiego projektanta nie będzie łatwa, szczególnie że jego projekty były niesamowicie popularne i odniosły komercyjny sukces.

Mówi się, że współpracowniczka Nicolasa Ghesquiere'e, Natacha Ramsay-Levi, jest brana pod uwagę jako potencjalna kandydatka na stanowisko Clare w Chloé.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Felix Petty