zatraćcie się w cukierkowym świecie mayan toledano

Świeżo po sesji z interseksualną aktywistką i modelką, Hanne Gaby Odiele, spotykamy się z mieszkającą w Nowym Jorku fotografką, chwaloną za niezwykłe portrety kobiet.

tekst Tish Weinstock
|
28 Luty 2017, 5:21pm

Mayan Toledano jest urodzoną w Izraelu, mieszkającą w Nowym Jorku fotografką. Pastelowy, fantazyjny świat to jej estetyka. Wytrenowana w tańcu baletowym Mayan fascynowała się ludzkim ciałem i tym jak się porusza już od małego. W wieku 18 lat porzuciła marzenia o zostaniu profesjonalną tancerką i przeprowadziła się do Nowego Jorku, by rozwijać karierę fotograficzną. Ciągle skupiona na koncepcji obrazu ciała i kobiecej formie, prace Mayan oferują intymny portret kobiecości w jego wszystkich, pięknych odcieniach. Dla magazynu „Family Values" sfotografowała modelkę, aktywistkę i supergwiazdę - Hanne Gaby Odiele, w jej mieszkaniu w Nowym Jorku. Przeczytajcie, co ma wam do powiedzenia.

Jak odkryłaś fotografię?
Byłam tancerką, ale w liceum ciągle zakradałam się do ciemni i wydziału fotografii w naszej szkole. Pamiętam, że rozważałam zmianę profilu, ale w tamtym czasie taniec zajmował tak ważną część mojego życia, że porzuciłam ten pomysł. Później studiowałam projektowanie mody, wszystko, co mieliśmy tworzyć, wydawało się tak przewidywalne, że fotografia była moją drogą ucieczki. To zabawne, bo nigdy nie czułam, że powinnam to studiować czy brać na poważnie, ale zawsze dawało mi to ukojenie i możliwość wyrażenia siebie.

Co przemawia do ciebie w fotografii?
Lubię reżyserować, więc pewnie to główny powód, myślę o tym jak wszystko będzie razem działało, by stworzyć opowieść, albo przywołać uczucie.

Jak opisałabyś swoją estetykę?
Słodka i twarda, pasywna i szczera.

Twoje prace skupiają się głównie na kobietach, co takiego jest w dziewczęcości i żeńskiej formie?
Dorastając jako tancerka, byłam otoczona całą siłą i wiedzą na temat mojego ciała, co spowodowało, że byłam wolna od społecznych oczekiwań. Myślę, że w taki sposób nauczyłam się widzieć ciało w taki sposób, w jaki działa, a nie jak wygląda albo jak jest odbierane. Lubię patrzeć na ciało w aspekcie tego, co chce, a czego nie chce ono robić. Wiele moich zdjęć przedstawia znudzone, pasywne kobiety. Moim zdaniem to istotne narzędzie do pokazania, że tak jest okej. Nie musimy cały czas być na pokaz. Kobiece ciało ulegało fetyszyzacji na tak wiele sposobów, że miło zobaczyć je, jak po prostu jest.

Jak pracowało się z Hanne Gaby Odiele?
Byłam bardzo podekscytowana możliwością pracy z Hanne po tym, jak zobaczyłam jej wideo o interseksualizmie. Jej siła i szczerość są bardzo inspirujące. Zdjęcia zrobiłyśmy w moim domu, więc czułyśmy się przytulnie. Kocham jej energię i to, jak komfortowo się czuła.

Kogo chciałabyś najbardziej sfotografować?
Justina Biebera.

Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz na świecie, to co by to było i dlaczego?
Żeby ludzie mieli więcej empatii, to rozwiązanie dla rasizmu i okrutności, które dotykają współczesny świat.

Nad czym teraz pracujesz?
Będę robiła lookbook dla mojej muzy i przyjaciółki, Erin Mgee z MadeMe NYC. Jest naturalnie najfajniejszą osobą, jaką poznałam i bardzo cieszę się na kolejną współpracę z nią.

Jakie są twoje nadzieje i marzenia na przyszłość?
Czuć się kochaną i chronioną.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: Mayan Toledano

Tagged:
Kultura
Mayan Toledano