Reklama

ellery rezygnuje z futer po fali krytyki

Kolejna marka zaprzestaje produkcji ubrań z naturalnych futer. Tym razem zdecydowali klienci.

tekst Wendy Syfret
|
07 Listopad 2016, 2:32pm

The offending item

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W zeszłym miesiącu w australijską markę Ellery uderzyła fala krytyki. Chodziło o ich kampanię na sezon Pre-Fall 16, w której pojawiły się dwa szale zrobione w „100% z futra lisa rudego". Kosztujące tysiące dolarów akcesoria zostały skrytykowane przez organizację PETA, która próbowała wpłynąć na markę i wzywała internautów do oblężenia ich kanałów społecznościowych.

W przeciągu godzin ich facebookowy i instagramowy profil zalały komentarze. Marka dostała skargi od 60 tys. użytkowników z całego świata, co doprowadziło do przeciążenia ich fanpage'a. Ich prośby zostały jednak wysłuchane - w efekcie Ellery obiecało, że całkowicie zrezygnuje z naturalnych futer.

W oświadczeniu wydanym na łamach dziennika „Daily Telegraph" marka wyjaśniła, że futra, z których korzystała, były bardzo ściśle wyselekcjonowane: „W Ellery jesteśmy dumni z naszego etycznego łańcucha dostaw i futra pochodzącego od fińskiego dostawcy Saga Furs… Ich produkty pochodzą wyłącznie ze ściśle nadzorowanych przez rząd i certyfikowanych europejskich hodowli. Szczerość i jakość są wartościami przewodnimi marki Saga Furs, a firma dostarcza nam coroczne oświadczenia, dotyczące ich obowiązków".

Chociaż nie do końca rozumiemy, jak używanie jakiegokolwiek futra może być „etyczne" lub „odpowiedzialne", cieszymy się, że kolejna marka dołącza do grona firm słuchających próśb swoich klientów. Ten rok utwierdził nas w przekonaniu, że media społecznościowe mają moc wezwania marek do odpowiedzialności za swoje produkty, tak jak zaobserwowaliśmy w przypadku sieciówek, sprzedających plagiaty niezależnych projektantów. Klienci domagają się od marek ekologicznej, odnawialnej produkcji i podejścia do swoich produktów.

PETA natychmiast pogratulowała marce odpowiedzi na komentarze i dobrej decyzji. W ich oświadczeniu czytamy: „Dzisiejsi klienci nie chcą mieć nic wspólnego z przemysłem, który zmusza zwierzęta do życia w ciasnych klatkach, stosuje wobec nich przemoc i zdziera z nich skórę. Wyłączając futro z kolejnych kolekcji, Ellery podjęło właściwą decyzję, zarówno dla zwierząt, jak i dla konsumentów". Miejmy nadzieję, że inne marki podążą za ich przykładem.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Wendy Syfret
Zdjęcie via Instagram