na festiwalu w wenecji znajdzie się tylko jeden film nakręcony przez kobietę

Co na ten temat ma do powiedzenia dyrektor festiwalu? „Nie sądzę, że to nasza wina".

tekst Zoé Dreadon
|
31 Sierpień 2017, 11:24am

Kadr z Angels Wear White © 22 Hours Film 

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

Na Festiwalu Filmowym w Wenecji zawsze pojawia się imponująca lista filmów, które często potem dominują na rozdaniach nagród. W tym roku jednak festiwal spotkał się z ostrą krytyką, ponieważ na 21 wyświetlanych filmów tylko jeden został wyreżyserowany przez kobietę. Jest to film „Jia Nian Hua" (ang. tytuł „Angels Wear White") chińskiej twórczyni Vivian Qu.

Omawiając słabą reprezentację kobiet na festiwalu z portalem The Hollywood Reporter, Qu winą obarczyła całą branżę filmową. „Przejdźmy do sedna problemu... Gdyby więcej kobiet zachęcano do pracy przy filmach i gdyby miały szansę podjąć poważne role w procesie kreatywnym, z pewnością zobaczylibyśmy więcej filmów ich autorstwa".

Alberto Barbera, dyrektor artystyczny festiwalu, również obwinił wyłącznie branżę. „Nie sądzę, że to nasza wina", powiedział w rozmowie z The Hollywood Reporter i dodał, że jest przeciwko wprowadzaniu parytetów na festiwalu. „Nie włączę do programu filmu tylko dlatego, że np. wyreżyserowała go kobieta. Nie sądzę, żeby to pomogło". Dodał także, że gdy pierwszy raz ogląda filmy do selekcji, nie ma pojęcia, kto je wyreżyserował.

Oczywiście problem tyczy się nie tylko Wenecji. Wcześniej na Festiwalu Filmowym w Cannes Jessica Chastain, która zasiadała w jury, powiedziała na zamykającej festiwal konferencji prasowej, że w prezentowanych filmach dostrzegła „zatrważającą" prawidłowość. „Z tego doświadczenia wyniosę m.in. to, jak świat postrzega kobiety — na podstawie bohaterek, które zobaczyłam na ekranie". Chastain zaznaczyła, że istnieją wyjątki, ale jednak wiele trzeba poprawić, by w Cannes naprawdę zaprezentować historie kobiet. „Gdy przedstawimy więcej historii opowiadanych przez kobiety, zyskamy [na ekranie] więcej postaci kobiet, które znam ze swojego życia. Takich, które są aktywne, przejmują inicjatywę, a nie tylko reagują na mężczyzn wokół nich. Mają swój własny punkt widzenia".

W tym roku w Cannes wśród 18 filmów trzy były nakręcone przez reżyserki, a Sofia Coppola jako pierwsza kobieta w historii festiwalu zdobyła statuetkę za najlepszą reżyserię („Na pokuszenie").

Przeczytaj też: