Quantcast

kiedy sztuka ulega zjawisku „fan”

Fan art nie ma granic, a źródła inspiracji dla nowej generacji są coraz to mniej konwencjonalne. Artyści działający w internecie biorą na warsztat wszystko, co ich zachwyca: modelki, logotypy, obcasy… W i-D prezentujemy tych, którzy poprzez hołd...

i-D Team

Internet stworzył ze sztuki dyscyplinę coraz to bardziej swobodną, pozbawioną stałych wzorców i konwencji. Nowe pokolenie nie czuje już ciągłej presji, aby wszystkim się podobać. Teraz to nasze upodobania oraz nasi idole determinują to, kim jesteśmy i jak się komunikujemy. Z takiego właśnie założenia wychodzi „fan art" - kreatywna forma fascynacji osobą, zwierzęciem lub rzeczą, która z jakiegoś powodu nas zajmuje. Dawniej wystarczyło obłożyć szkolny zeszyt wycinankami z fajnego magazynu, ale rozwój mediów społecznościowych bardzo rozwinął tę kulturę. Poniżej prezentujemy kilku artystów fan artu.

Artlexa Chung
Według Business Of Fashion (jednego z najważniejszych portali internetowych przemysłu modowego), Alexa Chung to jedna z najbardziej wpływowych osób w branży modowej. Modelka i prezenterka o wyglądzie Jane Birkin zyskała prawdziwą rzeszę fanów wielbiących jej styl. Alexa robiła już chyba wszystko, począwszy od pozowania dla największych fotografów, a skończywszy na prowadzeniu własnego programu w MTV. Wydała też książkę. Jeden z jej anonimowych wielbicieli stworzył na Instagramie konto o nazwie @artlexa_chung, na którym porównuje zdjęcia pięknej it girl z najbardziej znanymi dziełami w sztuki. Dowód na to, że Alexa nadal pozostanie Alexą niezależnie od miejsca i czasu.

„Nina" Pierre-Auguste Renoir (1885) / Alexa Chung dla AG Jeans, fot. Angelo Pennetta

„Dziewczyna w łóżku", Lucian Freud (1952) / Alexa Chung para Tommy Hilfiger

Bess NYC
Czy kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie, gdzie przebiega granica oddzielająca modę od pornografii? Douglas Abraham, artysta i projektant biżuterii nie uważa, aby były to światy leżące na dwóch odległych biegunach. Ten nowojorski artysta, dzięki swoim kontrowersyjnym kolażom przepełnionych brutalnością, homoerotyzmem i kampaniami modowymi, stał się nowym fenomenem Instagramu. Wśród jego prac znajdziemy Justina Biebera w slipkach, w kobiecych objęciach, czy Darię Werbowy w „mundurku'' Céline rozjeżdżającą ludzi na ulicy. Niektóre gwiazdy branży modowej, jak np. Riccardo Tisci czy Binx Walton, są zdeklarowanymi fanami prac Abrahama, a większość luksusowych marek skrycie marzy o tym, aby zechciał poświęcić im choć jeden post.
@Bess NYC

MS NINA
To argentyńska artystka, która ma obsesję na punkcie brokatu, diw, hip-hopu i lat 90. MS NINA przenosi nas w świat fantazji i kobiecości, gdzie Marilyn Monroe przybiera postać Jeremy'ego Scotta, Kate Moss ma różowe włosy i kolczyki, a Tupac Shakur otacza się motylkami i tęczą. W erze Internetu nie ma lepszego sposobu na wyrażenie miłości do swojego ulubionego artysty niż obsypanie jego zdjęcia emotikonami. To właśnie stara się robić MS NINA. Swoje „ołtarzyki" w bardzo nastolatkowym styl dedykuje najbardziej emblematycznym bohaterom kulturalnym ostatnich czasów.

@MS NINA

Swoosh Art
Nike to nie jest już tylko marka, to cała filozofa życia, która pociąga za sobą miliony fanów na całym świecie. Logo brandu stało się już symbolem. Z tego założenia musiał wyjść Davide Bedoni, kiedy tworzył Swoosh Art. To projekt, w którym włoski kreator mody, za pośrednictwem Tumblra, wprowadza słynną łyżwę (swoosh nazwa używana przez Anglosasów określająca logo Nike) do najważniejszych dzieł sztuki. Logomania jest wszechobecna i jesteśmy pewni, że gdyby Bouguereau włożyłby buty sportowe w roku 2015, to jego dzieła mocno przypominałyby wersje Bedoniego.

Swoosh Art

#heelconcept
Moda to coś znacznie więcej niż nastoletnie modelki, drogie torebki i awantury o to, kto ma usiąść w pierwszym rzędzie. To sztuka wielu interpretacji i zasad coraz to bardziej kwestionowanych. Kilka miesięcy temu chłopak skrywający się pod pseudonimem Misty Pollen zrobił zdjęcie pięty opartej o rzeźbę z brązu i umieścił je na Instagramie z hashtagiem #heelconcept. Ten jakże trywialny akt zapoczątkował trend, do którego postanowili przyłączyć się miłośnicy najdziwniejszego obuwia. Owoce, balony, butelki z wodą, telefony komórkowe, a nawet surowe mięso! Fetyszyści szpilek nie znają granic.

@m.sty

@tru.angel

@yuyu17er

Kredyty


Tekst: Álvaro Piñero
Główna ilustracja: Davide Bedoni