unsound rusza do tadżykistanu!

To jedna z najbardziej odjechanych decyzji krakowskiego festiwalu.

tekst i-D Staff
|
04 Kwiecień 2016, 3:58pm

Jeśli do czegoś przyzwyczaili nas twórcy krakowskiego Unsoundu to chyba tylko do tego, że nie da się przewidzieć ich kolejnego kroku. W poprzednich edycjach rozwijali najróżniejsze pomysły - od perfum inspirowanych muzyką po scenę, która oddziaływała na wszystkie zmysły widzów. Zawsze jedną z głównych wartości festiwalu było też organizowanie edycji w różnych miejscach - najpierw w Nowym Jorku i Krakowie, potem dodatkowo w Londynie i Toronto. Do tych miast ściągali niszowych artystów z całego świata i prezentowali nowe, świeże nazwiska branży muzycznej.

Dziś Unsound ogłosił, że w ciągu najbliższych dwóch lat wyruszy na wycieczkę (niemal) dookoła świata. Temat przewodni kolejnych edycji to „Dislocation". Chodzi o zatarcie granic pomiędzy metropoliami, które kształtują współczesną kulturę, a mniejszymi, zapomnianymi miejscami. „Rozwój kultury jest zazwyczaj napędzany przez długotrwałe napięcie między 'centrum' a 'peryferiami'", mówi dyrektor artystyczny Unsoundu, Mat Schulz. „Operując z Krakowa, doświadczamy tego na co dzień i staramy się działać przeciwko tej binarności. Polski festiwal organizujący ważne wydarzenia muzyczne w Nowym Jorku, Londynie czy Toronto jest niezwykłym zjawiskiem. Jednak w czasach, w których sytuacja na świecie wydaje się coraz bardziej niepewna, chcemy świadomie zgłębić działania odbywające się na marginesie, zarówno w kontekście geograficznym, politycznym, tożsamościowym, interakcji online czy po prostu dzisiejszego środowiska społecznego".

Gdzie pojawią się mini-edycje festiwalu? W 2016 i 2017 roku między innymi w Kirgistanie, Tadżykistanie, Gruzji, na Ukrainie, w Azerbejdżanie, Kazachstanie, na Białorusi i w 11 miastach Rosji. Sądząc po ilości nowojorczyków odwiedzających przy okazji Unsoundu Kraków, możemy się spodziewać, że fani festiwalu wyruszą razem z nim w podróż po krajach byłego ZSRR, których bez chwili zastanowienia nie jesteśmy nawet w stanie wskazać dokładnie na mapie.

Tymczasem krakowska edycja Unsoundu zostanie zorganizowana zgodnie z tradycją w październiku (od 16 do 23). W przeciwieństwie do letnich imprez odbywających się na zewnątrz, krakowski festiwal lubi zamknięte przestrzenie, w których najlepiej słucha się elektroniki. Teraz pozostaje czekać na ogłoszenia dotyczące artystów i kolejnych szalonych projektów, które dla nas szykują.  

@unsound

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcie główne: kolaż zdjęć z Instagrama.

Tagged:
muzyka
Unsound