​jak zrobić zina w 5 krokach

Razem z Prosto poprosiliśmy Monikę Bąkowską, artystkę i autorkę zina „Pudel Fausta”, żeby zdradziła nam kilka bardzo konkretnych rad, jak stworzyć własną gazetę.

tekst Monika Bąkowska
|
01 Czerwiec 2017, 12:10pm

Masz pod ręką wszystko, czego potrzebujesz do produkcji zina. Treść wypełnij tym, co zwykle wrzucasz w mediach społecznościowych. Zaangażuj tyle środków, ile możesz i potrafisz - i oto trzymasz przed sobą jeden z kilkudziesięciu unikatowych egzemplarzy. Poniżej kilka wskazówek ,jak stworzyć zin indywidualnie. Przygotowałam je na podstawie swojego doświadczenia, ale jeśli chcesz, dostosuj je do swoich potrzeb - jak na przykład praca w zespole kilkuosobowym.

początek
Tkwi w tobie! Zastanów się, jaki przekaz chcesz skierować do (mniej lub bardziej) przypadkowych ludzi, którzy będą przeglądać twoją gazetkę. Co z siebie chcesz im przekazać, czym zaskoczyć, zainteresować, zszokować, zaniepokoić, urzec? Czy zin ma być zwyczajnie ładny czy może celowo brzydki? Chcesz opowiedzieć historię czy może zebrać w całość swoje różnorodne zainteresowania? Nie wahaj się zbyt długo nad odpowiedziami - zin powinien powstać z impulsu.

narzędzia
Podążając za swoim impulsem i pomysłami, które masz w głowie, skup się na znalezieniu odpowiednich środków do przekazania treści. Masz szerokie pole do popisu, wykorzystaj to! Pamiętaj również, że nie musisz nikomu nic udowadniać. Myśląc nad wizualną formą zina, staraj się dobrać środki wyrazu mogące trafić do ludzi takich jak ty. Bo twój zin to głos twój i tobie podobnych ludzi. Spróbuj do nich dotrzeć, wypowiadając się swoim głosem. Jeśli lubisz, możesz do woli mieszać techniki lub trzymać się ulubionej - czy będzie to kolaż czy oszczędne rysunki. Pomyśl nad układem tekstu i tym, jak ma działać na odbiorcę. Możesz trzymać się formy kolumn, ale spróbuj się nimi pobawić. Przestawiaj bloki tekstu jak układankę. Niezależnie od tego, czy pracujesz na komputerze czy odręcznie, dołóż starań, żeby każdy element był na swoim (twoim!) miejscu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

ostatnie szlify
Tworzenie zupełnie od zera nowego materiału może okazać się sporym wyzwaniem. Jeśli czujesz, że projekt sypie ci się w rękach, przejrzyj swoją gazetkę jeszcze raz. Unikaj porównywania jej z innymi publikacjami, chyba, że są dla ciebie inspirujące. Przygotowując ostateczną formę zina, powtórz sobie początkowe pytania i poszukaj odpowiedzi, czy udało ci się podążyć za pierwszymi impulsami. Ale nie trzymaj się ich kurczowo! Może pomysł ewoluował? Zadecyduj, czy chcesz go tak zostawić czy zostawić nowe inspiracje na następne egzemplarze twojego zina.

produkcja i dystrybucja
Kiedy etap projektu i manufaktury masz za sobą, pora przejść do bardziej materialnych kwestii. Zacznij od wydrukowanie czy skserowanie zina. Niestety to jest raczej mniej przyjemna część, ponieważ wymaga nakładów finansowych. Dlatego jeśli traktujesz gazetkę jako formę wizytówki, umieść na niej dane kontaktowe lub inne, które pomogą zlokalizować resztę twoich działań. Następnie zostaje tylko powielenie zina w dowolnej ilości, najlepiej od kilu do maksymalnie kilkudziesięciu egzemplarzy. Teraz pora wybrać, komu chcesz je podarować. Możesz roznieść zin wśród znajomych lub podejść do lokali, które lubisz, i poprosić o zostawienie w nich kilku egzemplarzy.

sława...
...jest ci zbędna. Satysfakcja - gwarantowana, ponieważ wyszło od ciebie coś unikatowego, wyrażającego twój głos. Poszło w obieg. Niecierpliwisz się, czy ktoś zauważy twoją pracę? Prosta rada: twórz następny zin!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst i kolaże: Monika Bąkowska
Zdjęcie główne: Karol Grygoruk

Tagged:
prosto
sztuka
zin
monika bąkowska