naucz się siebie!

Sylwia Szostak uczy nas akceptacji i zdrowego podejścia do swojego ciała.

tekst i-D Polska
|
06 Czerwiec 2016, 4:41am

Sylwia Szostak nie jest zwykłą trenerką fitness. Rzeźbi ciało i wyciska z siebie siódme poty, ale jednocześnie potrafi opowiedzieć o chwilach załamania i otwarcie przyznaje, że współczesna kanony piękna są oderwane od rzeczywistości i czasem wpędzają we frustrację.
Dwa tygodnie temu wrzuciła na swój facebookowy profil zdjęcie, żeby opowiedzieć swoją historię i przestrzec młode modelki przed wykorzystywaniem przez agencje.
Praca nad sylwetką może wzmocnić cię psychicznie albo wpędzić w poważne tarapaty. Dbając o ciało, musimy dbać też o emocje.
Sonia radzi nam więc jak złapać równowagę, kochać siebie i zaakceptować ograniczenia.

troska o ciało zaczyna się w głowie
Każda osoba, która zaczyna dbać o odżywianie, a to jest w ogóle podstawowy aspekt dbania o siebie, przede wszystkim czuje się lepiej sama ze sobą psychicznie. Kiedy zaczynamy uprawiać sport regularnie i zdrowo jeść, mamy inne nastawienie do codzienności. Już nie patrzysz w lustro, myśląc, że nie wyglądasz dobrze. Są osoby, które wymagają natychmiastowych efektów, a one nie przychodzą. Ale wtedy trzeba myśleć nad emocjonalnymi i psychicznymi konsekwencjami, a nie nad zmianą ciała. Zmiana ciała będzie szła z tym w parze. Jak człowiek zmienia postrzeganie siebie to zależy od celu. Możesz schudnąć, ale też zamienić ciało w bardziej kobiece, to twoja decyzja.

porażki są normalne, mogą dużo cię nauczyć
Niestety bardzo dużo ludzi źle podchodzi do kwestii diety. Rzucają się na diety, które mają pomóc im szybko schudnąć, a przynoszą katastrofalne efekty. Albo tracą zdrowie, albo szybko tyją. Ja wyznaję zasadę, że najlepiej wprowadzić racjonalne żywienie, ale po 4 tygodniach możemy sobie pozwolić od czasu do czasu na frytki, pizzę, czekoladę. Dzięki temu nie musimy udawać, że przez całe życie będziemy musieli odmawiać sobie ulubionych smakołyków. Najważniejsze to być na swoim torze, nawet jeśli upadniesz, podnieść się i iść dalej. Chodzi o to, żeby nie rozpamiętywać potknięć. Nie możemy obciążać za bardzo naszego systemu nerwowego i psychiki. Najważniejsze to być w tym wszystkim ludzkim.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

liczysz się ty i twoja satysfakcja
Podczas okresu, kiedy uczyłam się akceptować swoje ciało i dochodziłam do pewnej świadomości, obserwowałam reakcje ludzi. Doszłam do wniosku, że nigdy nie będziemy do końca szczęśliwy, jeśli będziemy ćwiczyli czy dbali o siebie dla kogoś innego. Jedyną osobą, z którą powinniśmy rywalizować jesteśmy my sami. Naucz się siebie, obserwuj siebie, zaakceptuje siebie.

nie chodź na skróty
W dobie kultu ciała dużo ludzi płaci za różne zabiegi i produkty, które mają poprawić ich wygląd, a tak naprawdę większość z tych efektów można osiągnąć dzięki aktywności. Sport zachowuje na dłużej zdrowie i fizyczne i psychiczne. Nie chodzi nawet o siłownię, nie każdy musi to lubić. Osoby, które były przez całe życie aktywne, uprawiały sport, który lubiły i sprawiał im przyjemność, są energiczne i szczęśliwsze.

siłownia to nie więzienie, ale trzeba się wkręcić
Na początku sama nie byłam przekonana do siłowni. To był burzliwy czas w życiu i na siłownię zapisała mnie koleżanka, na dodatek na damską, żeby żaden facet mi nie mącił w głowie. Stwierdziłam, że to strasznie nudne. Nie widziałam nic ciekawego w łażeniu między ciężarami. Koleżanka pochodziła ze mną parę miesięcy, a potem odpuściła. Ja zostałam, bo zaciekawiło mnie, co tak naprawdę na siłowni można robić. Na początku ubierałam się na czarno, bo bałam się, że wszystkie mankamenty mojej sylwetki będą widoczne. Nie podchodziłam też do strefy wolnych ciężarów, żeby nie zrobić z siebie głupka. Powoli zaczęłam obserwować, co inni robią i prosiłam o pomoc.

nie bój się ludzi
Dziewczyny idące na siłownię mają wrażenie, że wszyscy się z nich śmieją, a tymczasem po prostu są ciekawi, bo to ktoś nowy. Nie zamykaj się na ludzi, są tacy sami jak ty.

uśmiechaj się do siebie, po prostu
Dziewczyny, które mają problemy z dołami psychicznymi, mogą korzystać z aktywności jako naturalnego antydepresantu. W naszym organizmie podczas wysiłku pojawiają się hormony, które pozwalają zostawić na treningu wszystkie złe emocje i problemy. Często polecam treningi poza domem. To odskocznia, dzięki której możemy porzucić wszystko, co nas wkurza i męczy. Dzięki zdrowemu stylowi życia możesz też zyskać pewność siebie. Wiem, że dużo dziewczyn wstydzi się patrzeć na siebie w lustrze nago albo w bieliźnie, nawet kiedy są same. Aktywny tryb życia daje satysfakcję, pozwala się zaakceptować.

Przeczytaj też:

Tagged:
Kultura
płeć
sylwia szostak