nowy trend „warsaw”?

tekst i-D Polska
|
23 Maj 2016, 11:25am

Na hasło „Warszawa nowym Berlinem" zaczynam bezwarunkowo ziewać, to cudowne zaklęcie wypowiadane od lat jakoś się nie spełnia. Ale może wcale nie jest tak źle, skoro kolejne marki używają hasła Warszawa albo Warsaw, jako stylowego hasła na T-shircie?

Misbhv w kolekcji na sezon jesień/zima 15 wypuściło koszulki z prostym nadrukiem na klatce piersiowej. Czarne tło, białe litery i nic więcej, Warszawa podobnie jak „Team Paris" kilka lat temu stała się abstrakcyjnym hasłem uruchamiającym wyobraźnię. Może chodzi o surowość betonowych osiedli, może o długą, ciemną zimę a może o specyficzną energię Europy Środkowo-Wschodniej? Bez względu na to, czy w „warszawskiej koszulce" pojawił się Dominik Sadoch przypominający rave'owego bad boya, czy łamiąca klasyczne stylizacje blogerka Horkruks, to skojarzenie z miastem działa. Prosty T-shirt staje się wyrazistym elementem, 100 procent stylu w stylu.

Dominik Sadoch i Horkruks / Misbhv

W tym sezonie po Warszawę sięgnął też Levi's. Obok T-shirtów z charakterystyczną grafiką batwingiem i napisami takimi jak: „Paris", „New York", czy „San Francisco" pojawia się też „Warsaw". Tu tez nie ma żadnej ilustracji ani rozwinięcia. Sama nazwa miasta jest wystarczająco wymowna, nie potrzebuje komentarza.

Levi's materiały prasowe

To bardzo dobra modowa jaskółka, Warszawa najwyraźniej staje się symbolem nowego modowego stylu, który nie przypomina ani berlińskiej, ani żadnej innej estetyki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcia: Misbhv, Horkruks i Levi's

Tagged:
warsaw
Levis
Μόδα
MISBHV
horkruks