wes anderson zdradza sekrety nowego filmu

Nasz ulubiony reżyser podzielił się szczegółami związanymi ze swoim nadchodzących filmem.

|
mar 15 2017, 11:19am

Pamiętacie, jak jakiś czas temu Wes zapowiedział swój nowy film klipem z Edwardem Nortonem? Do tej pory wiedzieliśmy tylko, że ta historia będzie dotyczyła psów. „Isle of Dogs" będzie też powrotem reżysera do animacji, którą nie zajmował się od kultowego „Fantastycznego Pana Lisa" z 2009 roku. Podczas długiej sesji Q&A reżyserowi rozwiązał się nieco język i zdradził więcej tajemnic.

Po pierwsze Anderson zdradził szczegóły dotyczące swoje współpracy z aktorami — Gene Hackman nie potrzebuje kontaktu z innymi na planie, Jeff Goldblum zagłębia się za to w najdrobniejsze szczegóły postaci, a Ralph Fiennes jest królem dubli, który mógłby powtarzać konkretne sceny w nieskończoność.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Prawdziwym zaskoczeniem jest jednak informacja, kim inspiruje się Wes w przypadku swojego nowego projektu. Jest to sam Akira Kurosawa, mistrz japońskiego kina, który w Stanach stał się niemal ikoną popkultury po licznych wizytach i spotkaniach z największymi gwiazdami, takimi jak Andy Warhol. W jaki sposób „Isle of Dogs" będzie przypominało filmy reżysera „Siedmiu samurajów"? Niestety tego jeszcze nie wiemy, bo na dodatkowe pytania Anderson odpowiedział jedynie kręceniem głowy i chyba najbardziej szczerą odpowiedzią o inspiracje w historii: „Powodem, dla którego musisz ukrywać swoje inspiracje, jest to, że chcesz komuś ukraść pomysły. Jeśli uda ci się je sprytnie przemycić, zyskujesz coś, zamiast tracić".

Niestety data premiery nowego filmu Andersona nie jest jeszcze znana, ale po tych szczegółach jeszcze bardziej nie możemy się doczekać. Czy to będzie nowy psi klasyk, który zdetronizuje „Zakochanego kundla"?

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcie na miniaturce: kadr z YouTube'a