reese cooper

Glastonbury to więcej niż tylko błoto. Znaleźliśmy fajne dzieciaki i zapytaliśmy o ich najdziwniejsze i najdziksze wspomnienia z największego festiwalu Wielkiej Brytanii.

tekst i-D Staff
|
02 Lipiec 2015, 9:57am

Skąd jesteś?
Atlanta, Georgia

Czyim występem jarasz się najbardziej?
Jestem tu, żeby zobaczyć Kanye'go.

Jakie jest twoje najdziksze wspomnienie z Glastonbury?
To mój pierwszy raz, jestem tu pięć godzin i już widziałem kolesia w sukience, który dostał w pysk od kolesia w stroju żółwia.

Najfajniejsza/najdziwniejsza rzecz jaką dzisiaj widziałeś to?
Najfajniejsze to zobaczyć jak wszyscy moi znajomi stają się prawdziwymi przyjaciółmi.

Najlepsza festiwalowa wskazówka?
Nie zakładaj vansów. Ja popełniłem ten błąd.

Kredyty


Fotografia Daniel Sims

Tagged:
Μόδα