marc jacobs o marku jacobsie

Projektant otworzył się w wywiadzie dla „New York Timesa” i opowiedział o strachu, psychiatrach i dekadencji.

|
24 Sierpień 2015, 11:46am

@themarcjacobs

W ostatnim dodatku do New York Timesa „T Magazine", Marc Jacobs udzielił niezwykle szczerego wywiadu, w typowym dla siebie stylu, jak to miało miejsce na przykład po przypadkowym opublikowaniu kuszącego zdjęcia swoich półnagich pośladków na Instagramie - większość pozostałych mogłaby być raczej zażenowana, a projektant wzruszył tylko ramionami. „Tak… jestem gejem, flirtuję i czatuję z facetami w necie" (Marc, serio?). Jacobs opowiedział o swoich obawach i o tym, jak bardzo stara się przy pierwszym poznaniu, nie oceniać ludzi, po ich historii. Oto najciekawsze fragmenty:

Chciałby być z ludźmi na „ty"
„Myślę, że to było po tej sprawie z Caitlyn Jenner, kiedy powiedziałem, że 'czy nie moglibyśmy po prostu zacząć nazywać ludzi ich imionami?' No wiesz, nie określać ich przez to, co robią w życiu, nie poprzez preferencje seksualne, wiek, czy to, z kim są związani. Jest 2015 rok! Mówmy zwyczajnie 'Cześć, jestem Caitlyn.' 'Cześć, jestem Marc.' zamiast: 'Jestem Marc, homoseksualny Żyd z Nowego Jorku. No wiesz, ten projektant mody".

Ma okropne, nawracające koszmary i ataki paniki (oraz psychiatrę)
„W ostatnim tygodniu czułem przerażenie. Poszedłem do mojego psychiatry - to było w środę rano - i poczułem, jakbym dostał strasznego ataku paniki. Miałem jeden z moich koszmarów. To powracający temat: męczę się z czymś trudnym albo niewygodnym i jak tylko czuję, że robię jakiś postęp, sen się kończy - to takie 'nie, nigdzie nie idziesz, musisz zacząć od początku'. Tym razem koszmar był tak silny, że myśląc o tym, mam wrażenie, jakbym wcale wtedy nie spał. To akurat inna powracająca sprawa - czasami nie mogę odróżnić scenariusza stworzonego w mojej głowie od snu".

Przyszłość go przeraża
„Kiedy myślę o przyszłości, zaczynam się bać".

Cieszy się, że ufał swojej intuicji
Wprawdzie, przez swoją grunge'ową kolekcję dla Perry Ellis z 1992 roku stracił pracę, ale jest z tego zadowolony. „Nigdy nie myślałem, że mnie wyrzucą. Jednak to nadal moja ulubiona kolekcja, bo wyznacza moment, w którym ruszyłem za swoim instynktem przeciw instrukcjom i wyszło na to, że miałem rację. Kierowałem się głębokim przeczuciem, tym, co widziałem na ulicach, wszędzie dookoła mnie".

Oto jego wizja Dekadencji (co akurat jest również nazwą jego nowej linii perfum)
„Palacze są dekadenccy" - później dodaje - „jak ktoś je czereśnie i pije szampana na rogu ulicy w drogiej sukni, to jest to sposób dekadenckiego zachowania, ale to rodzaj takiej gry. Wiesz, o co mi chodzi".

A media społecznościowe?
„[Są] bardzo uzależniające"

I na koniec, cytat, który uwielbia
Pochodzi z wystąpienia reżyser Lany (kiedyś Larry'ego) Wachowski podczas odebrania nagrody Visibility Award przyznawanej przez organizację Human Rights Campaign [działającej na rzecz prawa LGBT]. Powiedziała: „Są rzeczy, które musimy zrobić dla nas samych, ale są też takie, które robimy dla innych ludzi".

Pełny wywiad w języku angielskim znajdziecie tutaj.

Przeczytaj też wywiad z Markiem Jacobsem o dragach, dyskotekach i dietach