fashion awards 2016

„Obiecuję, że zawsze będę marzyć", powiedział w trakcie przemówienia Alessandro Michele. „Bo moda jest pięknym snem, a ja jestem marzycielem".

|
06 Grudzień 2016, 3:25pm

Vetements. Photography Willy Vanderperre. Fashion Director Alastair McKimm. The Futurewise Issue, no. 343, 2016.

Wczoraj British Fashion Awards zmieniły się w Fashion Awards, musieliśmy więc gryźć się w język, by z przyzwyczajenia nie pomylić nazwy. Mimo wszystko statuetki nadal pozostają klejnotem koronnym British Fashion Council, inicjatywy, która zbiera środki na edukację i promocję utalentowanych ludzi ze świata mody. Demna i Guram Gvasalia z Vetements zgarnęli nagrodę za międzynarodową, luksusową markę uliczną. Demna pozdrowił wtedy wszystkich aspirujących projektantów, a Guram zadedykował nagrodę ekipie z paryskiego studia, która przyjechała z nimi i oklaskiwała swoich szefów z loży. Fashion Awards były w tym roku większym i wystawniejszym wydarzeniem niż kiedykolwiek, pojawił się na nich niesamowity przekrój gości: od Anny Wintour po Marilyna Mansona. Bruce Weber i Ralph Lauren dostali nagrody za całokształt twórczości. Lauren zaznaczył, że „czuje się, jakby wciąż miał 22 lata, chociaż od ponad 52 jest żonaty". Dodał także: „Kocham swoją pracę i nie mogę się doczekać, co przyniesie jutro". Potem spojrzał na widownię i powiedział: „Do młodych ludzi na balkonach: to początek nowej ery".

Zdjęcie Bruce Weber. i-D The Beautiful Issue, numer 295, styczeń 2009 rok.

Chociaż Fashion Awards nie są już oficjalnie brytyjskie, Londyn na zawsze pozostanie stolicą innowacji, marzycieli i młodych, utalentowanych projektantów. Ceremonia odbyła się w Royal Albert Hall, gdzie czuć było niesamowite wsparcie. Można było zaobserwować je, gdy Molly Goddard zebrała owacje za nagrodę dla młodego, wschodzącego projektanta. Goddard podziękowała z kolei swojej niestrudzonej PR-ówce Daisy Hoppen, która również jest młodą, ciężko pracującą graczką na modowej arenie. Równie gromkimi oklaskami nagrodzono Craiga Greena i Simone Roche, gdy odbierali swoje nagrody. Simone zaznaczyła, że jej tata, John Rocha, wygrał tę samą statuetkę dla najlepszego, brytyjskiego projektanta mody damskiej 23 lata temu. Tak jak wielu innych projektantów w Londynie, Rocha została ukształtowana przez brytyjski system wsparcia, którego na próżno szukać w innych stolicach świata mody. Trzeba go pielęgnować.

Molly Goddard. Zdjęcie: Matteo Montanari. Stylizacja: Victoria Young.  i-D The Coming of Age Issue, numer 338,  2015 rok.

„Cieszę się, że jestem tutaj, a nie w Mediolanie, bo jest jednym wielkim bałaganem", powiedziała Franca Sozzani, która dostała nagrodę Swarovski za pozytywne zmiany. W ten sposób nawiązała do obecnych kłopotów finansowych Włoch. Redaktorka włoskiego Vogue'a pracowała niestrudzenie nad zbudowaniem w Mediolanie podobnej struktury jak w Londynie, wspierającej młodych projektantów (jak np. program NewGen). Nie tak dawno temu Alessandro Michele był jednym z nich, po cichu i anonimowo pracując w zespole projektantów Gucci. Świat mody nie miał pojęcia, że w studiu krył się taki wizjoner. Gdy objął stery włoskiej marki, powiedział, że Londyn jest miastem, które zawsze bardzo go inspirowało. W tym roku Michele wygrał nagrodę dla projektanta akcesoriów, którą wręczył mu nie kto inny, jak Jared Leto — ulubieniec Gucci. Aktor żartobliwie zapowiedział przyjaciela jako swoją „przyszłą byłą żonę, włoskiego ogiera — Alessandro Michele". Świat mody mógłby się czegoś nauczyć od Hollywood w kwestii takich przyjacielskich prztyczków w nos. Gdy tylko prowadzący galę komik Jack Whitehall żartował na temat najbardziej szanowanych osobistości zgromadzonych na sali, niektórzy wyglądali, jakby wręcz bali się zaśmiać. Jego najlepszym dowcipem było porównanie Erdem do gwiazd pokroju Madonny i Stinga — stwierdził, że krótki pseudonim artystyczny jest kluczem do sukcesu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Craig Green. Zdjęcie: Alasdair McLellan. Redaktor działu mody: Alastair McKimm. i-D The 35th Birthday Issue, numer 337, 2015 rok.

Jaden Smith z kolei poważniej stwierdził, że to Hollywood powinno się uczyć od świata mody, który wyróżnił „afroamerykańskie rodzeństwo z dredami" nagrodą dla nowych ikon mody. Jaden przyjął statuetkę w imieniu swoim i siostry, Willow. „Chciałbym, żeby tak było w innych branżach", dodał. Gigi Hadid zachwyciła wielu swoją towarzyszką wieczoru, mamą Yolandą Hadid z „Żon Beverly Hills" (wart uwagi cytat Yolandy: „Lubię się dobrze bawić, ale nie lubię gierek"). Sama Gigi została okrzyknięta modelką roku i ze łzami w oczach wygłosiła przemowę godną zdobywczyni Oscara. Wyraziła wdzięczność wobec branży, która oprócz jej urody doceniła także umysł. Pierwsze Fashion Awards bez słówka „British" stanowiły przede wszystkim ukoronowanie świeżej krwi, ale dzięki nagrodom za całokształt złożyły także hołd inspirującym wartościom, bez których moda nie mogłaby istnieć. „Obiecuję, że zawsze będę marzyć", powiedział w trakcie przemówienia Alessandro Michele. „Bo moda jest pięknym snem, a ja jestem marzycielem".

Willow Smith. Zdjęcie: Tyrone Lebon. Stylizacja: Julia Sarr-Jamois. i-D The Coming of Age Issue, numer 338, 2015 rok.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Anders Christian Madsen