Reklama

historia przeglądarki

Nowa wystawa Sandy Kim to hołd złożony niedoskonałościom świata cierpiącego na obsesję na punkcie doskonałości.

tekst Hannah Ongley
|
20 Styczeń 2017, 4:35pm

Wyobraźcie sobie - zostawiacie włączony komputer na biurku, a setki obcych ludzi buszują po waszej historii wyszukiwania, folderach i dokumentach. Przerażająca wizja, prawda? Ale sztuka Sandy Kim zawsze była surowa, intymna i bezwarunkowo szczera. Jej najnowsza wystawa to zdjęcia, które ignorują cyfrowy kult doskonałości, a zamiast tego pokazują niedociągnięcia i anomalie, które w naszym postanalogowym świecie stają się wręcz towarem deficytowym. Kim stworzyła serię, jeżdżąc po Los Angeles, tworząc tym samym swego rodzaju wizualny pamiętnik podróży. Artystka przez cały okres dorastania przenosiła się do różnych miast na zachodnim wybrzeżu, natomiast okres bezpośrednio po zrobieniu dyplomu spędziła w Nowym Jorku. W wystawie zobaczycie portrety, krajobrazy i przepalone skrawki kliszy 35mm. Oraz wiernie odtworzoną kopię jej własnego biurka, łącznie z jej odblokowanym komputerem stacjonarnym.

„Odtworzyłam swoje studio, łącznie ze zdjęciami, listami miłosnymi i kwitkami z parkometru przyczepionymi do ścian. Jest obklejone małymi skrawkami codzienności, które nazbierałam przez lata. Najwcześniejsze pochodzą z okresu, który spędziłam w San Francisco, natomiast najnowsze - z Los Angeles", mówi Sandy. Odwiedzający mogą kopać w archiwach Kim i zaspokoić swoje podglądackie zapędy, zaglądając w jej psychikę i pragnienia. Często najbardziej inspirujące prace nie trafiają na Instagram.

„To tutaj spędziłam długie godziny, dni, tygodnie i lata pracując, redagując, retuszując, wyszukując, ucząc się, robiąc książki, sztukę, pisząc maile, siedząc w Photoshopie, InDesignie, robiąc ilustracje, marząc, godzinami oglądając youtubowe tutoriale 'jak używać Final Cut Pro', facebookując, tweetując i robiąc mnóstwo innych rzeczy", mówi Kim. „Mój komputer jest otwarty do wglądu, możecie badać wszystkie jego zakamarki - foldery, zrzuty ekranu, filmiki, nieopublikowane zdjęcia bez filtra".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley 
Zdjęcia Sandy Kim