Reklama

5 filmów do nadrobienia po hicie netflixa

Po tym, jak zachwycicie się jego nowym filmem, „Okja", zobaczcie inne dzieła południowokoreańskiego reżysera.

tekst André-Naquian Wheeler
|
05 Lipiec 2017, 6:42am

still from

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Kultowy południowokoreański reżyser i scenarzysta Bong Joon-Ho stworzył właśnie film jednocześnie magiczny i realistyczny, który komentuje rosnący wpływ i nieodpowiedzialność wielkich korporacji. „Okja" to świetny wstęp do jego twórczości dla zachodniej widowni. Jeśli już go widzieliście, prawdopodobnie wciąż wam mało i pragniecie więcej jego niekonwencjonalnych historii. Nie martwcie się, specjalnie dla was przygotowaliśmy przyspieszony kurs dzieł Bonga Joon-Ho. Na naszej liście znajdują się mroczna „Zagadka zbrodni" (oparta na prawdziwych seryjnych morderstwach z Korei Południowej) oraz nietypowa, równie mroczna komedia „Szczekające psy nie gryzą" (o mężczyźnie, który porywa denerwujące, szczekające psy ze swojego bloku). Jak widzicie jego filmy nigdy nie są konwencjonalne - i dlatego go kochamy.

„Zagadka zbrodni" (2003 rok)
Ten dramat kryminalny jest chyba najmroczniejszym filmem w jego dorobku. W zasadzie jest tak mroczny, że sam Quentin Tarantino nazwał go jednym ze swoich 20 ulubionych filmów. „Zagadka zbrodni" zaczyna się od detektywa Park Doo-Mana, podejmującego sprawę zamordowanej kobiety, znalezionej w rowie. Wkrótce w tym samym miejscu znajduje kolejne ciało. Rozpoczyna się polowanie na seryjnego mordercę, działającego zgodne ze schematem (czeka w deszczowe noce na kolejną ofiarę, dzwoni do stacji radiowej z prośbą o puszczenie tej samej piosenki przed każdą zbrodnią). Przez niekompetencję służb detektyw Doo-Man trafia na kolejne przeszkody. W końcu niekończący się pościg doprowadza naszego tragicznego bohatera na skraj szaleństwa. Jeśli oczekujecie sprawiedliwości, nie jest to film dla was.

„Szczekające psy nie gryzą" (2000 rok)
Ten film zdecydowanie jest lżejszy. To mroczna komedia o bezrobotnym mężczyźnie, który nie ma nic lepszego do roboty, więc wyładowuje swoją frustrację na psach szczekających w jego bloku - porywa je i znęca się nad nimi. „Szczekające psy nie gryzą" był pierwszym pełnometrażowym filmem Joona-Ho. Mimo okrucieństwa wobec zwierząt, w filmie pojawiają się elementy komediowe, przy których aż nam wstyd, że się śmiejemy, ale nie możemy opanować cynicznego chichotu. Prawdziwym celem reżysera jest jednak przedstawienie miasta obdartego z nadziei. Główny bohater, Ko Yun-Ju, reprezentuje kogoś, kto został poniżony przez system, a poczucie kontroli potrafi odzyskać tylko dominując nad innymi zwierzętami.

No dobra, może trochę przegięliśmy z tą „lekkością" - ten film jest tylko trochę lżejszy od „Zagadki zbrodni".

„Snowpiercer: Arka przyszłości" (2013 rok)
„Snowpiercer" był pierwszym anglojęzycznym filmem reżysera. Występuje w nim imponująca, hollywoodzka obsada: Chris Evans, Tilda Swinton, Octavia Spencer i Jamie Bell. Film sci-fi pokazuje świat, w którym starając się zwalczyć globalne ocieplenie wywołano kolejną epokę lodowcową. Jedyni ludzie, którzy przeżyli, mieszkają w gigantycznym pociągu, nieustannie okrążającym Ziemię. Nawet w obliczu apokalipsy istnieje podział na klasy: bogacze mieszkają w przednich wagonach, a biedni na tyłach. Curtis (Chris Evans) wszczyna bunt wśród mniej zamożnych pasażerów, żeby wreszcie coś zmienić. Tak zaczyna się thriller, w którym gra toczy się o najwyższą stawkę.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Hae-mu" (2014 rok)
Joon-Ho napisał „Hae-Mu" razem z Shimem Sung-Bo (który wyreżyserował film i wcześniej współpracował z nim przy „Zagadce zbrodni"). Fabuła zawiła jak labirynt pokazuje najmocniejsze strony Joon-Ho, który jest świetny w snuciu opowieści. Film jest oparty na prawdziwej historii 26 osób, które udusiły się w kutrze rybackim w 2001 roku. To mroczny, ale przejmujący film, pokazujący niebezpieczeństwa płynące ze szmuglowania ludzi. Załoga statku postanawia za pieniądze nielegalnie przewieźć chińskich migrantów do Korei Południowej. Południowokoreańska straż przybrzeżna zauważa statek i zaczyna go ścigać. Jakby tego było mało, załoga ucieka przed stróżami prawa w trakcie sztormu. Marynarze postanawiają upchnąć 30 nielegalnych migrantów w ciasnej komorze, zagrażając ich życiu.

„Ji-ri-myeol-lyeol", tytuł angielski: „Incoherence" (1994 rok)
To jedno z jego pierwszych dzieł, stanowiące projekt dyplomowy z Koreańskiej Akademii Sztuki Filmowej. Krótkometrażówka zawiera już zalążki jego charakterystycznego stylu. Jest podzielona na sześć epizodów i opowiada o trzech mężczyznach, którzy podejmują godne pożałowania decyzje. Pokazuje także ich skutki. Niektóre z nich mogą się wydawać trywialne (jak np. profesor wysyłający ucznia po papiery z biurka, a potem wpadający w panikę, bo przecież zostawił na nim magazyn pornograficzny), jednak mroczny humor Joona-Ho i jego komiczna obsesja na punkcie tragicznych bohaterów są tu widoczne w najczystszej formie. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: André-Naquian Wheeler
Screenshot via Youtube 
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Netflix
streaming
telewizja
Kultura
Bong Joon Ho
Okja