co dalej z fabric?

Rozpoczyna się walka o kultowy, londyński klub.

tekst Matthew Whitehouse
|
09 Wrzesień 2016, 2:05pm

Night Time Industries Association ogłosiło, że klub Fabric będzie odwoływać się od decyzji dotyczącej cofnięcia licencji. Londyński klub zostanie zamknięty w następstwie sprawozdania rady Islington, która stwierdziła, że w ukochanym lokalu londyńczyków panuje „kultura zażywania narkotyków", a personel „nie był w stanie kontrolować tego, co się w nim działo".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Alexander Proud, wiceprzewodniczący NTIA, powiedział Mixmag, że nadszedł „krytyczny moment" dla brytyjskiego klubingu, chociaż był pewny, że Fabric zdoła go przetrwać. On sam zapowiedział, że przekaże 10 tysięcy funtów na fundusz, który zajmuje się zbieraniem pieniędzy na finansowanie kosztów procesu sądowego klubu. Potrzeba aż 500 tysięcy funtów.

Decyzja o odebraniu Fabric licencji zapadła w zeszłym miesiącu po śmierci 18-letniego klubowicza i spotkała się z niezadowoleniem społeczności muzycznej. Pod petycją by klub pozostał otwarty podpisało się ponad 150 tysięcy osób. Burmistrz Londynu, Sadiq Khan, komentuje w oświadczeniu: „Londyńskie kultowe kluby są niezwykle istotnym elementem naszego kulturowego krajobrazu. Imprezy w klubach powinny być bezpieczne, ale jestem rozczarowany, że Fabric, rada Islington i policja nie były w stanie dojść do porozumienia w tej kwestii".

Od środy przed klubem leżą kwiaty. Fabric stwierdził, że cofnięcie licencji „nie jest odpowiedzią na problemy związane z narkotykami" i tworzy to „niepokojący" dla nocnego życia w Londynie „precedens".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst:Matthew Whitehouse
Zdjęcie: Vanessa Galvin The 300th Issue, no. 300, June/July 09

Tagged:
fabric
klub
muzyka
londyn