najbardziej wywrotowy duet

Ulubieńcy branży modowej – Emily i Adam Mundzic są dowodem na to, że rodzeństwo może się dogadać.

tekst Isabelle Hellyer; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
27 Lipiec 2017, 2:55pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

W dynastiach tkwi coś, co przyciąga do nich modę. Przyciąga nas do nich wizja silnej, potężnej rodziny, albo przynajmniej geny godne pozazdroszczenia. W Stanach rodzinne dynastie często stają się gwiazdami, tak jak rodzina Smithów — Lucky, Daisy, Pyper America i Starlie, którzy stali się twarzami kampanii reklamowych, podobnie jak siostry Hadid. Bardziej przewrotowy duet, czyli Reba i Jess Maybury są obecnie ulubionymi muzami Londynu, a genialne siostry Yuka i Kiko Mizuhara są jasnym punktem na mapie japońskiej branży modowej.

My skupimy się na Emily i Adamie Mundzic, uroczym rodzeństwie mieszkającym w Sydney. Emily, mózg tej pary, jest dziennikarką, a Adam — uzdolnionym artystą. Rodzeństwo można czasami zobaczyć w artykułach modowych, bo stali się oni ulubieńcami kilku znanych stylistów i fotografów, jednak ich własne pasje są ich głównym celem. Emily wróciła niedawno z reportażu w Europie, gdzie studiowała w Danish School of Media and Journalism, a Adam wydaje swój pierwszy film.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Emily zawsze miała wpływ, na to, co robię", Adam mówi o ich relacji. „Od zawsze była trudnym krytykiem do zadowolenia. Zauważyłem to. Jeśli mam wystawę albo projekt, nad którym pracuję, zawsze proszę ją, żeby spojrzała i poradziła. Mogę jej ufać, że mówi prawdę. Posiadanie takiej osoby jest bardzo pomocne. Nawet kiedy byliśmy dziećmi, pamiętam, że pomagała mi rysować i kolorować, kiedy nie miałem ochoty. Robiła za mnie nawet zadania domowe". Emily broni się, mówiąc: „Ha, praca domowa była frajdą", a Adam odpowiada: „Byłaś trochę kujonem… Nadal jesteś [śmiech]".

W dzieciństwie byli ze sobą blisko. „Nie ma między nami dużej różnicy wiekowej, więc dużo rzeczy, które robiliśmy, robiliśmy razem", wspomina Adam. „Byliśmy blisko jako rodzina. Chodziliśmy na rolki, deskę, graliśmy w gry wideo...", a Emily dopełnia obrazek: „...i kolekcjonowaliśmy zabawki Neopets z Happy Meal w McDonald's i inne rzeczy". Jak to podsumował Adam, robili razem „wszystko, co w życiu ważne".

Adam i Emily mieszkają i pracują teraz w Sydney, jednak dorastali trzy godziny drogi w głąb wyspy, w Canberze. Miasto, często uważane za bezbarwne i biurokratyczne, było oazą dla rodzeństwa. „Dorastanie w Canberze nie powoduje, że czujesz się, jakby coś cię omijało", mówi Emily. „Jesteś zawsze blisko natury. Masz kangury w ogródku. Spotykasz jaszczurki z niebieskimi językami i pająki z czerwonymi wzorami na plecach pod jesiennymi liśćmi. To wydaje się takie normalne, dopóki nie porozmawiasz z kimś, kto ma inne zdanie!".

„To trochę fascynujące, że ludzie nie wiedzą praktycznie nic o Canberze, ale to moje rodzinne miasto. Jeśli chodzi o sport, chodziliśmy pod Siedzibę Parlamentu i zjeżdżaliśmy z tamtejszych trawników [na wzniesieniach], które były bardzo zadbane", wspomina Emily. „Myślę, że teraz to nielegalne".

Jaki jest ich sekret do pozostania bliskim rodzeństwem bez wyrywania sobie włosów z głów? „Myślę, że dalej się dogadujemy, bo jesteśmy bardzo różni", mówi Adam. Emily przytakuje: „Powiedzmy, że uczymy się od siebie czegoś nowego z każdym nowym dniem... Rany, to brzmi naprawdę kiczowato".

Przeczytaj też:

Kredyty


Fotograf: Charles DenningtonM.A.P
Dyrektor kreatywny: Charlotte Agnew 
Włosy i makijaż: Gillian CampbellCompany 1

Tagged:
Canberra
sztuka
syndey
charlotte agnew
charles dennington
adam emily mundzic