tinder tylko dla pięknych i bogatych

Jeśli liczycie na znalezienie idealnej drugiej połówki na Tinderze, to mamy dla was złą wiadomość - na to szansę mają tylko wybrańcy.

tekst i-D Polska
|
09 Marzec 2017, 11:20am

Zwolennicy teorii spiskowych: mieliście rację. Tinder ma ukrytą specjalną wersję, dostępną tylko dla wybranych. Miesiące spędzone na przesuwaniu palcem po ekranie mogły okazać się zmarnowane, bo wszyscy piękni i bogaci ukrywają się na wersji Tinder Select. Są to „dyrektorzy firm, supermodelki i wyjątkowo atrakcyjne osoby", jak podaje serwis techcrunch.

Specjalna wersja działa już przynajmniej od pół roku i na razie niewiele o niej wiadomo, bo wiecie: bogaci szefowie i piękne modelki nie do końca lubią się faktycznie dzielić swoją prywatnością. Z drugiej strony nie powinno nikogo dziwić, że Tinder Select istnieje, bo trudno sobie wyobrazić, żeby zapracowana dyrektorka wielkiej korporacji miała godzinami przerzucać tony potencjalnych parterów albo partnerek na ekranie smartfona.

Dzięki aplikacji ludzie o podobnym statusie społecznym albo z odpowiednimi innymi „walorami" mogą łatwo odnaleźć się w tym wielkim oceanie pożądania. Wersja Select oferuje ponadto możliwość przeskakiwania pomiędzy specjalną a normalną wersją, gdyby jej użytkownik miał ochotę również spojrzeć na zwykłych śmiertelników w swoim otoczeniu.

Nie do końca wiadomo, jakie konkretnie kryteria decydują o zaproszeniu do korzystania z Tindera Select. Czy wystarczy jeden milion na koncie? Oficjalnie Tinder na razie nie komentuje całej sytuacji, ale wiadomo, że aplikacji nie można po prostu sobie ściągnąć. Pierwszym wymogiem jest dostanie zaproszenia, a nawet gdy znajdziemy się w gronie wybrańców, to tylko niektóre osoby mają możliwość dodawania kolejnych. Jesteśmy ciekawi, czy z Tindera Select korzystają też polskie gwiazdy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Benjamin Diamoutene

Tagged:
aplikacja
Newsy
tinder select