uwaga, nowe słowo: thirst trap

Czy od tego zaczynają się teraz nasze związki?

tekst i-D Polska
|
24 Maj 2016, 12:55pm

W czasach, kiedy trudniej spotkać nam kogoś w rzeczywistości, za to świetnie radzimy sobie w wirtualnym świecie, to właśnie tam flirtujemy i budujemy relacje. Pomaga nam w tym thirst trap - zdjęcie, w którym nie chodzi o podzielenie się wyjątkową chwilą z paczką przyjaciół ani super wydarzeniem z życia. Najważniejsze, żeby przyciągnąć uwagę tych, którzy się nam podobają. Oczywiście naturalnym miejscem, gdzie możemy znaleźć thirst traps są aplikacje randkowe, jak Tinder. Powoli jednak ten rodzaj zdjęć staje się normą we wszystkich mediach społecznościowych.

Nic dziwnego, w końcu aplikacje randkowe tracą swój pierwotny cel i służą nam coraz częściej do poznawania ludzi do różnych relacji. Z kolei na Instagramie czy Facebooku wysyłamy wiadomości do tych, którzy się nam spodobali, z propozycją randki.

Przestało nam też przeszkadzać, że wszyscy znajomi będą widzieli na Instagramie nasze celowo seksowne fotki. Właściwie to czujemy się na tyle pewnie z naszymi ciałami, że chociaż niewielu z nas się dzieli nagimi zdjęciami, nie stanowi dla nas problemu, jeśli ktoś to robi. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) w 2014 roku, ponad 25 proc. uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych otrzymało tego rodzaju zdjęcia, 7,6 proc. wysyłało je swojemu chłopakowi lub dziewczynie, a 4,3 proc. innym osobom.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Oczywiście wszystko ma swoje granice. Thirst trapping często przybiera karykaturalne formy, kiedy wzbudzanie „pragnienia" wydaje się zbyt nachalne i prowadzi do uprzedmiotowienia. Równocześnie jednak wiele dziewczyn igra z konwencją takich zdjęć. Kim Kardashian pokazuje, że czuje się dobrze ze swoim ciałem i nie pozwoli się oceniać hejterom, a Joanna Kuchta nie boi się być słodka i dziewczyńska, bo robiąc „dziubki do obiektywu" jest świadoma własnej wartości i stylizację traktuje jako estetykę.

Z drugiej strony czy wzbudzanie pragnienia u innych jest zjawiskiem charakterystycznym dla naszego pokolenia? Wydaje się, że raczej nie - chyba każdy z nas w którymś z pudełek w swoim domu może znaleźć zdjęcia sprzed kilku dekad, na których rodzice czy dziadkowie pozują w czasie wakacji na plaży. Różnicą jest jedynie to, że tych fotek nie mógł zobaczyć cały świat…

@joannakuchta 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcie: @joannakuchta

Tagged:
Kultura
spoleczenstwo