photography marta gut

dlaczego wciąż obowiązuje tylko jeden model kobiecości

Kreatywna platforma Skin&Blister wypowiada wojnę skostniałym obrazom z popkultury.

tekst Skin & Blister
|
09 Sierpień 2017, 7:37am

photography marta gut

Założone w 2015 roku przez pięć artystek Skin&Blister to kreatywna platforma przeznaczona do dzielenia się doświadczeniami i wspierania twórczości kobiet. Kwestionujące istniejące sposoby reprezentacji kobiecości w kulturze Laura Solomons, Sophie Davis, Francesca Oldfield, Marta Gut i Dafne Salis zebrały się razem, by badać koncepcję kobiecego spojrzenia w twórczości wizualnej i współczesnej popkulturze.

Zdjęcie: Marta Gut

Historia fotografii i sztuki jako takiej jednoznacznie pokazuje, że zawsze to mężczyźni byli twórcami obrazów, a kobiety — muzami. Z mediami społecznościowymi, które unicestwiają strażników kulturowego statusu quo i sprawiają, że tradycyjne artystyczne role tracą rację bytu, a także ze społeczeństwem domagającym się równości — kobiety nie są dłużej przedmiotami do oglądania; występują również w roli podmiotu.

Chociaż mnóstwo mówi się na temat płci i równości, wciąż jesteśmy bombardowani zdjęciami przeseksualizowanych cis-kobiet i „kobiecego" ideału. W mediach w 2017 roku nieodmiennie rządzi męskie spojrzenie, więc zdominowany przez heteronormatywne fantazje seks sprzedaje się bardzo dobrze, a kobiece ciała są nieustannie prezentowane jak towar. Wreszcie jednak w ludziach budzi się frustracja wymuskanym, nieosiągalnym, bzdurnym ideałem.

Zdjęcie: Sophie Davis

Napływająca fala kobiet badających kobiecy punkt widzenia otwiera nas na nową kulturę wizualną i zachęca, by eksperymentować z płcią, seksualnością i tożsamością. Kobiety patrzące na kobiety, kobiety kierujące kamery same na siebie, kobiety robiące zdjęcia mężczyznom tworzą wreszcie obrazy, które naprawdę pokazują, jak wygląda życie drugiej połowy świata.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Od bycia „obserwowaną" do bycia obserwatorem, przez medium fotografii możemy zaobserwować wielkie zmiany w układzie sił. Nareszcie zaczynamy widzieć świat wraz z całą jego różnorodnością i siłą drzemiącą w odmienności.

Zdjęcie: Sophie Davis

Skin&Blister wyszło z inicjatywą rozmowy na temat reprezentowania kobiet. Ta platforma nie służy tylko do dzielenia się doświadczeniami i rozwijania własnych prac, ale też do dyskutowania na różne tematy, na które kobiety w przeszłości nie mogły otwarcie rozmawiać: filmy porno, jakie oglądamy, fantazje, jakie miewamy i codzienny seksizm, którego doświadczamy.

Francesca Oldfield, na przykład, używa swojego aparatu, żeby zgłębiać temat stereotypów związanych z płciami. „Dance as they dance", czyli jej najnowsze dzieło, przedstawia striptizerów i porusza temat konstrukcji męskości. Wraz z ukazaniem zmiany w układzie sił od bycia obserwowaną do aktu obserwowania, Francesca stworzyła cykl zdjęć, który próbuje podważyć tą złudną męskość.

Zdjęcie: Francesca Oldfield

Marta Gut z podobnym podejściem wykonała serię skromnych autoportretów „Leave No Stone Unturned" — w celu zmuszenia siebie do zmierzenia się ze swoimi największymi lękami. W portrecie swojej matki i prababci w „Malady" artystka zgłębia uczucia straty i strachu. Używa też kobiecego spojrzenia jako wyjścia umożliwiającego otworzyć swój umysł, wyrazić to, co pragnie wyrazić. Tutaj też widzimy nacisk na obserwowanie i zostanie odważnym obserwatorem.

W „Unresolved" Sophie Davis bada zmianę układu sił w pożądanym spojrzeniu, gdzie różnice między konsumowanym i konsumentem zostają zatarte. Osoby są nieznane, artystka nawiązała z nimi kontakt tylko dzięki natychmiastowemu poczuciu atrakcyjności. Sophie próbuje zdobyć zaufanie dziewczyn i zaprasza je do zapozowania do kameralnych portretów. Jej projekt jest pewnego rodzaju hołdem dla kobiet, ale też próbą podważania idei uprzedmiotowienia, pułapek piękna i naszej ciągłej pogoni za pięknem. W jej zdjęciach zarówno fotografka, jak i modelka poszukują uznania i otuchy, dzięki czemu zdjęcia przepełnia niesamowita wrażliwość.

Dafne Salis

Najnowszy projekt Dafne Salis jest reprodukcją żeńskich genitaliów odlanych z brązu. Zwykle ukryta w ciele macica zyskała nową moc, stała się niemal ikoniczną i świętą reprezentacją żeńskiej seksualności. Portrety Laury Solomons ukazują prawdę i rzeczywistość, nie podkoloryzowaną fantazję. Gęsia skórka, siniaki i wgniecione linie podkreślają indywidualne piękno.

To skupienie uwagi na kobiecym spojrzeniu i reprezentowaniu kobiet jest kluczową zmianą nie tylko w naszej kulturze wizualnej, ale także w tym, jak postrzegamy świat. „Damska" perspektywa zapewnia mniej wykluczający obraz i wyzwala od wtłoczenia w ramy stereotypów. Ta ewolucja oznacza, że grupy zmarginalizowane wreszcie będą mogły znaleźć się w centrum uwagi i otrzymają możliwość, by wyrazić siebie. Nowy sposób percepcji musi być chroniony. Idźmy tą drogą - ludzie pracujący dzisiaj w branży kreatywnej przetrą szlaki dla przyszłych trendów w popkulturze. Uczyńmy wszystko co w naszej mocy, by kwestionować normy i zróżnicować nasze sposoby patrzenia na świat.

Zdjęcie: Laura Solomons

W tym miesiącu Skin&Blister ruszą ze swoją internetową platformą, gdzie znajdziecie rosnącą kolekcję wywiadów z artystkami i pracowniczkami branży kreatywnej.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Skin&Blister

Tagged:
Fotografia
Kultura
feminizm
seksualnosc
Female Gaze
skin&blister
sophie davis
kobiece spojrzenie