Reklama

h&m tylko dla wybranych

Co musisz zrobić, jeżeli chcesz zdobyć większy rozmiar z limitowanej linii H&M Studio?

tekst i-D Polska
|
17 Sierpień 2016, 8:20am

W ostatnim tygodniu głośnym echem w mediach społecznościowych odbiła się nowa kolekcja H&M Studio na jesień 2016. W kampanii, pojawiła się zaokrąglona modelka Ashley Graham, co spowodowało falę pochwał ze strony dziennikarzy i internautów.

Decyzja szwedzkiej sieciówki, żeby w kampanii swojej głównej linii pokazać ubrania na modelce w rozmiarze 42 zdawał się mieć pozytywny wydźwięk dla tych klientek sieci, które dotychczas czuły się wykluczone z powodu swoich rozmiarów.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Nawet Ashley w wywiadzie dla Harper's Bazaar po opublikowaniu sesji mówiła o zmianie standardów piękna. „Mam nadzieję, że dziewczyny robiące zakupy w H&M-ie zobaczą mnie w reklamach i przypomną sobie, że jednoznaczna definicja piękna nie istnieje, podobnie jak jeden doskonały rozmiar", powiedziała 28-letnia modelka, która wystąpiła też w pokazie kolekcji w Paryżu, wśród gwiazd takich jak Natasha Poly, Anja Rubik czy Jourdan Dunn.

To, że w wyczekiwanej przez fashionistów kolekcji pojawiła się poszerzona rozmiarówka to wspaniałe wieści dla wszystkich, którzy przeżyli dramat workowatych ciuchów z działu plus-size. Brzmi jakby sieciówka chciała wykonać pierwszy krok w stronę realistycznego podejścia do rozmiarów - jest w końcu gigantem, który w swoich reklamach dyktuje trendy i wspiera różnorodność.

Chociaż nowa jesienna linia jest dostępna w Polsce w sklepie przy ul. Marszałkowskiej, to jeżeli nosicie rozmiar, który klasyfikuje się jako „plus-size", (czyli powyżej 42) ubrania z nowej kolekcji kupicie tylko i wyłącznie online.

W rezultacie, jeśli nie mieścisz się w standardowe rozmiary i marzysz o ekstrawaganckiej kurtce, nie masz jak jej przymierzyć. Niektórzy mogą poczuć się rozczarowani. Wielki krok do przodu stał się małym kroczkiem.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Arek Zagata
Zdjęcie: @theashleygraham

Tagged:
H&M
Newsy
Plus Size
Ashley Graham
feminizm
kampania
sieciówki
samoakceptacja