przyrodniczy blockbuster

W roli głównej: Puszcza Białowieska.

tekst Mateusz Góra
|
17 Czerwiec 2016, 3:36pm

kadr z filmu „Królestwo"

Twórcy „Mikrokosmosu" i „Makrokosmosu" w ostatnich latach zdążyli przyzwyczaić nas, że kino przyrodnicze nie oznacza niskobudżetowego, nudnego filmu, w którym suche fakty odczytuje znudzony lektor. W ich wydaniu natura jest prawie tak spektakularna, jak wyczyny superbohaterów w kinowych hitach. W najnowszej produkcji pt. „Królestwo" pokażą historie zwierząt żyjących na lądzie, a miejscem, w którym nakręcili dużą część materiału, jest Puszcza Białowieska.

W obliczu dyskusji nad losem puszczy, być może „Królestwo" stanie się jednym z argumentów za pozostawieniem jej w nienaruszonym stanie. W końcu trudno gdziekolwiek w Europie znaleźć inne miejsce, które przypomina las sprzed tysięcy lat. A trzeba przyznać, że to wspaniały widok. Walczące niedźwiedzie, biegnąca wataha wilków i olbrzymie żubry robią wrażenie, szczególnie za sprawą dynamicznego montażu rodem z kina akcji.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dla wszystkich nieprzekonanych jest jeszcze jeden argument: czyta Krystyna Czubówna, więc powrót do świata dzieciństwa jest gwarantowany! Film trafi do kina dopiero 14 września.

Przeczytaj też:

Tagged:
Film
sztuka