​co nowego, frank?

W końcu! Dzisiaj Netflix wypuścił nowy sezon „House of Cards”. Frank Underwood powraca, jak zawsze, w nie najlepszym stylu.

tekst i-D Staff
|
04 Marzec 2016, 12:00pm

Kochamy go i nienawidzimy równocześnie. Jest piekielnie inteligentny i ma świetne poczucie humoru, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, zepchnie cię w przepaść bez mrugnięcia okiem. Na dodatek nikt już nie może nad nim zapanować, bo dostał się na szczyty władzy. W czwartym sezonie, który możesz zobaczyć od dzisiaj na stronie Netflixa także w Polsce, będzie miał trudny orzech do zgryzienia - musi przekonać wyborców, że wcale nie jest taki straszny. Po drodze pewnie zastosuje kilka nieczystych chwytów, jak ma to w zwyczaju. Teaser niektóre szczegóły jego demonicznego planu już zdradził:

Szczególnie czekamy na wojnę na linii Frank-Claire. Czyżby idealny duet, do tej pory ramię w ramię manipulujący ludźmi, miał się ostatecznie rozpaść? I za kogo wtedy będziemy trzymali kciuki? Za bezwzględnego prezydenta czy jego żonę, która stwierdziła, że nie chce być dłużej zła?

Przeczytaj też:

Tagged:
Netflix
HOUSE OF CARDS
telewizja
frank underwood