spragnieni miłości: krótki przewodnik po filmach wong kar-waia

Jeden z najwybitniejszych reżyserów z Hong Kongu, uznawany za mistrza kina autorskiego Wong Kar-Wai to postać, która powinna być bliska sercu każdego miłośnika filmu. Zarówno dla jego fanów, jak i tych dopiero zamierzających zaznajomić się z jego...

tekst i-D Team
|
12 Grudzień 2014, 9:55am

O Wong Kar-Waiu można powiedzieć wiele, ale jedno trzeba mu przyznać. Do każdego swojego filmu potrafi przemycić opowieść o skazanej na porażkę miłości. Taka sztuka udała się uznanemu chińskiemu reżyserowi nawet w Wielkim mistrzu - filmie, za którego sedno każdy uzna na pierwszy rzut oka efektowne pojedynki. Ten zamykający jego dotychczasową filmografię obraz z 2013 roku, który dostał między innymi dwie nominacje do Oscara, to kolejny kostiumowy film historyczny, który rozsadza od wewnątrz gatunek. Tym razem Kar-Wai zabawił się z kinem sztuk walki. To epicka historia, traktująca o karierze legendarnego nauczyciela Bruce'a Lee, Yip Mana (w tę rolę wcielił się Tony Leung). Film, osadzony w latach 30, bardziej niż na brutalnej walce wręcz skupia się jednak na czasach i miejscu, w którym się rozgrywa. I na pozbawionym nadziei na przetrwanie romansie. To ponure, przepięknie nakręcone dzieło to także swego rodzaju powrót do formy reżysera. Jego poprzednia produkcja - i równocześnie pierwszy hollywoodzki film - Jagodowa miłość, nie cieszyła się wysokimi notami krytyków. Zdawkowe, płaskie dialogi nie zdołały też zauroczyć widzów. W przeciwieństwie do jego wcześniejszych dokonań. Te są hołubione przez miłośników kina artystycznego za niebezpiecznie romantyczne, rozemocjonowane interpretacje wielkomiejskiej alienacji i niespełnionych pragnień. Obrazy Kar-Waia ukazują nam szaleńcze pożądanie z powoli narastającą intensywnością. Specjalnie dla was przyjrzeliśmy się niektórym aspektom stylu legendarnego chińskiego reżysera i ludziom, z którymi współpracował.

Przeskoki i stop-klatki
Filmy Wong Kar-Waia charakteryzuje powolna, senna estetyka. Zwykle wydaje się, że niewiele się w nich dzieje. Ten ikoniczny styl wizualny stworzył wraz z kinową legendą, australijskim operatorem Christopherem Doylem. Ich wspólną specjalnością stały się właśnie poklatkowe sceny rozgrywające się na ulicach czy przesycone kolory, które od razu kojarzą się widzom z Kar-Waiem. To bardzo indywidualna stylistyka filmowa, pełna montażowych przeskoków, stop-klatek i intensywnych ujęć z kamery sunącej po ulicach miasta (Wong utrzymuje, że ten nielinearny styl kręcenia filmów zainspirowała powieść argentyńskiego pisarza Manuela Puiga, The Buenos Aires Affair) Do tych zabiegów duet dołączył także skłonność do kultowych piosenek muzyki pop i snujących się dźwięków radio grającego w opuszczonym już przez bohaterów pokoju. Właśnie tak Doyle i Kar-Wai stworzyli perfekcyjne wizualne fundamenty dla kinowych opowieści o skazanej na niepowodzenie miłości. Jednak od czasu 2046 ta dwójka nie pracuje już razem. Podobno wynika to ze zmiany stylu reżyserskiego Wong Kar-Waia. Reżyser postawił na bardziej usystematyzowany i rozważny sposób kręcenia. Co by nie było przyczyną tego rozstania... Panowie, najwyższy czas ponownie połączyć siły!

Wolno płynie czas
Kai-Wai może być uznany za jednego z mistrzów pokazywania czasu na ekranie. Jego filmy czasem odnoszą się do przedmiotów i stylów z dawno minionych czasów (i to z więcej niż nutką nostalgii). Innym razem do związków ludzi rodzących się ponad podziałami niestabilnych epok (Wielki mistrz to najświeższy przykład z tej kategorii). Ale zawsze przenika je poczucie straty i słodko-gorzki posmak nadziei na lepszą przyszłość. Fabuła Wielkiego mistrza rozciąga się na przestrzeni dekad - i zmian dominujących szkół sztuk walki. Fragmenty rozgrywające się w Hong Kongu lat 50 przywołują do życia plakaty z epoki, są tez doprawione licznymi urywkami kronik filmowych z tamtych lat. Jednak Wong Kar-Wai nie tylko gra czasem w swych dziełach. Lubi też sprawiać, że na jego filmy trzeba też długo poczekać. Bardzo znanym tego przykładem był pokaz 2046 w Cannes, który odbył się zaledwie parę godzin po tym, jak reżyser zakończył montaż filmu. I tak przemontował go ponownie po premierze. Ukończenie Wielkiego mistrza zajęło mu zaś wiele lat. Na Berlińskim Festiwalu Filmowym pokazał za to dłuższą wersję tego obrazu.

Oko do stylu
Kostiumy odgrywają ważną rolę w filmach Kar-Waia. Kreują atmosferę i umacniają mocne poczucie czasu. Zwykle są inspirowane popkulturą i jaskrawe. Łączą także Wschodnie i Zachodnie wpływy w jeden ponadczasowy styl. Może to być niebieskie serce noszone przez samotną kelnerkę z Chungking Express. Albo ogromny, futrzany płaszcz, w który wystroiła się piękna córka „wielkiego mistrza" sztuk walki, Gong Yutiana. Przykładów jest wiele, co udowadnia, że stroje w filmach Kar-Waia stają się ikonicznymi elementami ich strony wizualnej. Wojowniczej (i szykownej) córce Gonga, Gong Er, udaje się nawet stoczyć mistrzowski pojedynek kung-fu w luksusowym futrze - i to w samym środku szalejącej śnieżycy! A ta idealnie czerwona szminka ani trochę sie przy tym nie rozmazała.

Projektant William Chang Suk-ping to kolejny z legendarnych współpracowników Kar-Waia. Niezłomny w swej wielozadaniowości pan Chang był dyrektorem artystycznym, twórcą kostiumów i montażystą wszystkich obrazów w filmografii pana Wonga. Pracował też u boku właściwie każdego z żyjących wielkich chińskich reżyserów. Za kostiumy zaprezentowane w Wielkim mistrzu nominowano go do Oscara. Co dobrze odzwierciedla jego świetne oko do detali z epoki.

California Dreamin'
Bohaterowie Kar-Waia to zwykle marzyciele i włóczędzy. Mocno wyalienowani ze swego wielkomiejskiego otoczenia i wyrwani ze społeczeństwa. Wielu znawców podkreślało, że może być to odbiciem przeszłości samego reżysera. Kar-Wai urodził się w 1958 roku w Szanghaju. Pięć lat później jego rodzina przeprowadziła się do Hong Kongu, zostawiając w rodzimym mieście jego brata i siostrę. Reżyser nie widział się z tą częścią swojej rodziny przez następne dziesięć lat. Policjanta 663 (grany przez Tony'ego Leunga, muzę Kar-Waia) porzuciła jego dziewczyna, stewardesa. W nocy odwiedza on bar kanapkowy Midnight Express, gdzie pracuje lekko ześwirowana kelnerka (Faye Wong). Mimo że policjant numer 663 pojawia się tam co noc, pogrążony w tęsknocie za romansem, tak naprawdę nigdy nie rozmawiają ze sobą. Niektórzy chcą postrzegać jego filmy jako wyraz zagubienia w buzującej życiem metropolii, jaką jest Hong Kong. Wystarczy jednak zagłębić się w nie trochę bardziej i widz niechybnie zaczyna się zastanawiać... Dlaczego ci bohaterowie nie mają żadnej przeszłości? Od czego uciekają? I skąd się wzięli? Filmy Kar-Waia można traktować jako odbicie politycznej i społecznej niepewności Hong Kongu w obliczu burzliwej historii Chin. Odzwierciedlenie tej sytuacji możemy dziś dostrzec w protestach studentów, których symbolem stała się parasolka.

Quizas, Quizas, Quizas
Przygnębiające piosenki pop to jedna ze stylistycznych specjalności Kar-Waia. Mogą dryfować na zewnątrz zza drzwi zadymionych barów. Albo wybrzmiewać z głośników radio, nakładając się na hałas ulicy. To zawsze pewnik - każdy film Kar-Waia będzie się cechował ogromną muzyczną wrażliwością. Jako przykład wspomnijmy o Quizas, Quizas, Quizas Nata Kinga Cole'a w Spragnionych miłości. W Chungking Express młoda kelnerka marzy o Kalifornii, wyrabiając godziny w barze. Jednak nieważne ile razy wysłucha tę piosenkę. Nadal tkwi w jadłodajni, słuchając tylko klasyka Mamas and Papas, California Dreamin'. Zamroczone Zachodnie piosenki czy ich Wschodnie, sugestywne interpretacje funkcjonują zwykle jako sposób na dopowiedzenie tego, co nie zostało przez bohaterów wypowiedziane. Są ważnymi wskazówkami co do bogactwa ich życia wewnętrznego

Kar-Wai kręci także modowe reklamy
Reżyser zrealizował także reklamy dla BMW (The Follow) i Chivas Regal, by wymienić kilka marek. Ta druga z wymienionych to lepszy przykład dobrze się prezentującego, nastrojowego dziełka. Chociaż nadal odczuwa się to tak, jakby Kar-Wai zawarł pakt z diabłem. W filmiku występuje znany aktor Chang Chen i supermodelka Du Juan. Nakręcono go zaś w majestatycznym pałacu Umaid Bhawan w Indiach (i tak, spokojnie, mamy świadomość - Kenneth Anger kręcił dla Missoni, David Lynch też brał od czasu do czasu taką fuszkę - wiemy, że podobne manewry zdarzały się już wcześniej). 

wongkarwai.net

Kredyty


Tekst: Sophia Satchell Baeza

Tagged:
Wong Kar Wai
Kultura
spragnieni miłości