Reklama

a-z... chloë sevigny

Z okazji urodzin Chloë, przedstawiamy wam alfabetyczny przegląd rzeczy bliskich jej sercu. Będziecie zaskoczeni.

tekst Emily Manning
|
19 Listopad 2015, 2:30pm

A jak Alber Elbaz: Gdy legendarny dyrektor kreatywny stał jeszcze za sterami damskiej linii Yves Saint Laurent, stworzył kreacje, które Sevigny założyła na czerwony dywan w 2000 roku - na OskaryZłote Globy - w tym samym roku aktorka została nominowana do Oskara za rolę drugoplanową w Nie czas na łzy. Jak dowiadujemy się z filmiku Opening Ceremony Chloë nadal trzyma w swojej szafie ilustracje, które kiedyś wysłał jej Elbaz.

B jak buty (bardzo czarne buty): Chloë ma ich naprawdę dużo - kolekcjonuje je już od liceum. Kiedy nie miała jeszcze kasy na oryginalne martensy, kupiła wojskowe buciory na wyprzedaży, po czym wypchała je skarpetami, bo były o 3 rozmiary za duże.

C jak centrum uwagiStyl Chloë stara się podrobić wiele osób odkąd tylko pokazała się w magazynie Sassy w 1992 roku mając na sobie krótką sukienkę w komiksowy print. Ostatnio dziewczyny z australijskiego duetu kreatywnego In Your Dreams odtworzyły 5 kultowych looków Chloë. Zobaczcie je wszystkie tutaj.

D jak dżinsyWprawdzie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o modowe miłości są czarne buty, ale od razu za nimi idą dżinsy. Chloë wspomniała, że jej ulubioną rzeczą w szafie jest oryginalna, dżinsowa kurtka Cebe - głównej bohaterki filmu Out of the Blue. Sevigny poznała odtwórczynię tej roli, Lindę Manz podczas kręcenia Gummo i odkupiła od niej kurtkę.

E jak ekstrawagancjaW latach 90. Mark Borthwick fotografował Sevigny w awangardowych projektach domu mody Margiela. Do perełek zalicza się zdjęcie rudowłosej i krótko obciętej Chloë stojącej na plaży w białej koszuli, majtkach i czarnych, dwupalczastych kozakach Tabi, a także fotografia, na której aktorka ma zamknięte oczy i jest ubrana w urodzinową kolekcję Margieli z okazji 10-lecia domu.

F jak fantastycznaW zeszłym roku skateboardingowa marka Jasona Dilla Fucking Awesome uwieczniła Sevigny w najlepszy sposób z możliwych: z dwoma pastelowo różowymi deckami, na spodzie których widnieje jej słynne zdjęcie z yearbooka. Sama Sevigny ma ogromny dystans do siebie, ostatnio wrzuciła na swojego Instagrama swoje zdjęcie, na którym ubrana w t-shirt ze wspomnianym zdjęciem z yearbooka przykłada „sobie" do ust papierosa.

G jak Gummo: Poza rolą w debiucie reżyserskim jej ówczesnego chłopaka Harmony'ego Korine'a - Gummo [polski tytuł Skrawki], Chloë zrobiła też kostiumy do filmu - w tym różowe, królicze uszy, których szkieletem był zwykły drut. „Był dzielny, poradził sobie, w końcu bujał się po śmietnikach", powiedziała nawiązując do chłopca, który nosił owe uszy w filmie.

H jak Halloween: Pewnej październikowej nocy, podczas jej ulubionego święta, Sevigny przebrała się za Joannę D'Arc - założyła krótką blond perukę, kupiła w internecie strój-zbroję i wysmarowała twarz węglem. Zobaczcie też to zdjęcie.

I jak Imitation of Christto nazwa projektu artystycznego, który potem przerodził się w linię odzieżową, założonego przez Tarę Subkoff i Matthew Damhave'a w 2000 roku. Nazwę zawdzięcza XV-wiecznemu tekstowi religijnemu, a także piosence Psychedelic Furs. Przez następne kilka lat marka tworzyła niepowtarzalne projekty, powstałe z przeróbek ciuchów vintage. Jak można się domyślić, powołali Chloë na swoją dyrektorkę kreatywną. Efekt? Półnagie modelki z odkurzaczami na wybiegu i pokaz w domu pogrzebowym w East Village.

J jak J.W. Anderson: To właśnie on stał za jej niesamowitą kreacją bez ramiączek, w której Chloë pokazała się na ostatnim balu Met. Za stylizację odpowiedzialna była Hayley Wollens - ta sama osoba, która stylizowała zdjęcie z crossowym motocyklem dla magazynu Marfa Journal.

K jak Knicks: Ok - największym super fanem Knicksów jest Spike Lee, zawsze siedzący w tzw. Celebrity Row [pierwszy rząd przeznaczony dla sław], ale Chloë okazała się godną towarzyszką. Tutaj siedzi wraz z Adrienne Bailon, Jay Z and Beyoncé.

L jak L.L. Bean: Jedna z ukochanych marek Chloë. „Uwielbiam ich torby z uszami", powiedziała w rozmowie z New York Times. Marka oferuje także serwis wyszywania inicjałów, który stał się już tradycją w rodzinie Sevigny: „Mam ręczniki, [naprawdę ma], serwetki... Wszystko, na czym da się umieścić monogram", mówi. Oto Chloë z torbą L.L. Bean.

M jak Miu Miu: W 1996 roku Juergen Teller sfotografował młodziutką Sevigny dla jednej z najwcześniejszych kampanii siostrzanej marki Prady. Przewińmy do 2012 roku - i oto znów, Chloë w kampanii Miu Miu w obiektywie Merta Alasa i Marcusa Piggotta.

N jak niegrzeczna pielęgniarka: Prawdopodobnie jedne ze swoich najbardziej ekscentrycznych looków Chloë pokazała u boku Macaulaya Culkina w filmie Party Monster - swoistego hołdu dla klubowiczów. Pośród stylizacji znalazły się: cukierkowa raverka, a także sexy pielęgniarka. Przypomnijmy także Natashę Lyonne z fioletowymi dreadami, okularach Versace i trzech kolczykach w ustach.

O jak Opening Ceremony:W 2008 roku Sevigny wypuściła swoją pierwszą kolekcję we współpracy z OC - linię inspirowaną licealnymi znaleziskami z lumpeksów i muzyką The Slits. Przez 7 ostatnich lat udało jej się wyprodukować naprawdę zabójcze kolekcje, jak chociażby przywracając do życia jej ulubioną markę skateboardingową z lat 90. - Vision Street Wear czy proponując buntownicze stylizacje à la lata 60.

P jak papież Franciszek: Chloë wyznała Lily McMenamy w wideo i-D, że jest jego wielką fanką. Ma nawet t-shirt z napisem „I Heart Pope Francis" [kocham papieża Franciszka], gdzie zamiast serduszka widnieje tiara papieska.

Q jak Q train: Patti ma swoje „M train" [autobiograficzna książka napisana przez artystkę], Chloë ma swój pociąg linii Q. Wyznała niedawno, że to jej ulubiona nowojorska linia metra.

R jak rozdarciaZanim pojawiła się na okładce i-D razem z Terrym Richardsonem w 2003 roku [Beat Issue], Chloë puściła nam też oczko solo w Dynamic Issue w 2000 r. W obiektywie Matta Jonesa i wystylizowana przez Cathy Dixson, gwiazda ma na sobie tylko podarty t-shirt.

S jak Siouxsie Sioux: Pierwszym koncertem Chloë było The Cure w New Jersey, potem w 2013 roku wystąpiła w odcinku „Portlandii" przebrana za wokalistkę legendarnego Siouxsie and the Banshees. Zobaczcie tylko te włosy...

T jak telewizja: Sevigny zagrała w kilku serialach telewizyjnych, a ostatnio wystąpiła (wraz z pokaźną częścią swojej szafy) w nowej reklamie Apple Watch. Zobaczcie sami.

U jak umlaut: „Jest to jedna z największych zagadek Hollywood: nieustannie pojawiający się i znikający umlaut w imieniu Chloë Sevigny", napisał magazyn Entertainment Weekly w 2000 roku. Kilka lat później Sevigny skomentowała całą sprawę następująco: „w moim akcie urodzenia nie widnieje umlaut, ale jako dziecko miałam taką książeczkę pt. Chloë and Maude i pomyślałam, że też tak chcę!"

V jak Vice: W 2009 roku redaktorzy Vice'a natknęli się na wczesne wydanie magazynu z 1994 roku z Chloë na okładką, które nigdy nie zostało wydane. Zobaczcie okładkę!

W jak Woes: „Woe" to słowo użyte przez Drake'a w piosence „Know Yourself" i w wolnym oznacza tyle, co „ziomek". Sevigny najwyraźniej sobie je upodobała, sądząc po czapce.

Z jak Zine: W tym roku Sevigny postanowiła użyć swojego nawyku związanego z gromadzeniem wszystkiego i wykorzystać go w pozytywny sposób: wydała zine poświęcony mężczyznom jej życia. Zatytułowany „No Time For Love" [nie ma czasu na miłość], 28-stronicowy magazyn w stylu zrób-to-sam przedstawiał zdjęcia i kolumny plotkarskie dot. jej byłych ukochanych, których twarze Chloë zakleiła słodkimi naklejkami.

Czytaj też:

Jak być nowojorczykiem - przewodnik Chloë Sevigny

Najfajniejsze zdjęcia z nowego albumu Chloë Sevigny 

A-Z... Anna Wintour

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcie: Marcelo Krasilcic, 1994 r.