Jules Faure

poznajcie gwiazdy „bang gang”

Bohaterowie kontrowersyjnego filmu opowiadają o seksie, miłości i młodości.

tekst Romain Charbon
|
20 Czerwiec 2016, 8:15am

Jules Faure

Za kontrowersyjnym tytułem „Bang Gang", kryje się równie mocny, wciągający film. Mimo szumu, jaki wokół siebie wywołał, nie zawodzi. Porównuje się go do francuskiej wersji „Dzieciaków", ale to nie do końca trafne spostrzeżenie, bo nowojorscy skejci z lat 90. nie mają wiele wspólnego z francuskimi dzieciakami z klasy średniej, które próbują się buntować. W filmie „The Smell of Us" z 2014 roku Larry Clark sam pokazał ogromną przepaść, dzielącą zamożną paryską młodzież i dzieciaki, które filmował w Nowym Jorku 20 lat temu. Clark starał się stworzyć francuską wersję swojego kultowego filmu z 1995 roku, ale udało mu się jedynie wykreować portret hipsterskiej grupy uprzywilejowanych nastolatków.

Eva Husson, reżyserka „Bang Gang" z pewnością widziała „Dzieciaki" i nie ukrywa, że nawiązuje do tego filmu, ale nie wpadła w pułapkę naśladownictwa. Udało się jej nawet ominąć wszystkie zasadzki, w które można wpaść, kręcąc film o młodzieży. Jej obraz omija banały, które pojawiają się w innych portretach cierpiących nastolatków, unika smutku i prawienia kazań. Dzieciaki z „Bang Gang" są dość zagubione, ale to normalne w ich wieku. To hiperseksualne pokolenie wychowane na pornografii wcale nie jest gorsze od poprzednich. Czwórka głównych bohaterów jest częścią grupy, która organizuje orgie z zażywaniem ecstasy. Husson ich nie ocenia ani nie krytykuje świata, w którym dorastają.

„Bang Gang" jest przede wszystkim filmem o trudach dorastania jak wielkie nowele opowiadające o kształtowaniu się osobowości. W filmie znajdziemy nawet narratorkę, w którą wciela się Daisy Broom. Opowiada nam historię, jakby była odległym wspomnieniem, zawieszonym gdzieś między dzieciństwem a dorosłością. Mimo skandalicznego tytułu (nawiązującego do gang bang, czyli seksu zbiorowego z wieloma partnerami), „Bang Gang" to nie tylko film o przebudzeniu seksualności, ale także opowieść o cenie, jaką trzeba zapłacić za wolność. Postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z gwiazdami tego obrazu.

Finnegan Oldfield

Opisz Alexa, swojego bohatera.
Jest jednym z tych wiecznie samotnych młodych dorosłych. Mieszka sam w wielkim domu, od razu widać, że rodzice są nieobecni w jego życiu i pozwalają mu robić, co chce. Żeby uciec przed samotnością, organizuje imprezy z najlepszym przyjacielem i zabawia się z 40, 50 osobami. W końcu tracą kontrolę nad grami i wydarzeniami.

Jest szkolnym Casanovą. Jak postrzega miłość?
Jest popularny, rozpracowuje wszystko na bieżąco i szybko się gubi. Myli seks, miłość i problemy z ego. Zatraca się w tych dezorientujących uczuciach.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jak myślisz, dlaczego „Bang Gang" jest przełomowy?
Bo pokazuje, że młodych ludzi interesuje prezentowanie siebie, ciągle robią zdjęcia, dzielą się nimi i wrzucają je wszędzie. Tu popełniają błąd. Seks i narkotyki to nic nowego. Mimo to ci młodzi dorośli cieszą się pięknym rodzajem wolności, wszystko jest tak naprawdę dość proste. To piękny film: opowiada o pięknych uczuciach, światło też jest w nim piękne. „Bang Gang" przemawia do młodych ludzi i nie osądza ich. Zdjęcia są niesamowite.

Lorenzo Lefebvre

Jaką rolę w grupie odgrywa twoja postać?
Gabriel jest mniej doświadczony od reszty, jest zamkniętym odludkiem. Przy tym jest także najbardziej niezależny. Ma swój sposób na zatrzymanie wszystkiego wewnątrz. Jest postacią, w której kryje się dużo tłumionego gniewu, głównie wymierzonego w ojca, który jest niepełnosprawny po wypadku. Czuje się opuszczony. Jednocześnie historia dodaje mu pewnej siły i autonomii w stosunku do innych. Jest mniej uprzedzony, niż mogłoby się wydawać.

Trochę niechętnie gra w to, co inni. Dlaczego?
Można pomyśleć, że to czyni go pewnym moralnym kompasem tego filmu, ale tak nie jest. Akceptuje wiele rzeczy. Kocha George i nie ocenia jej bardzo wyzwolonego sposobu życia. Fascynuje go jej piękno i swoboda.

Jak myślisz, co ten film pokazuje o naszym pokoleniu?
Dla nich takie orgie nie są przeszkodą na drodze do prawdziwej miłości. Młodzi ludzie szukają pewnej czułości, radości płynącej z dzielenia się czymś, upojenia. Gabriel tworzy beaty, to jego sposób na uporanie się z gniewem, jak seks. Miłość i gry, w które grają, nie wykluczają się — to dwie oddzielne rzeczy. Trzeba zaufać młodym: to ich walka, to ich napędza. To normalne i wyjątkowe dla tego okresu. Nie są upolitycznieni, nie znają umiaru. Myślę, że „Bang Gang" to film, który ufa młodzieży.

Daisy Broom

Opowiedz nam twojej bohaterce, która ma na imię Laetitia.
Ma dziką stronę, ale jest też pierwszą, która odpuszcza, gdy czuje się dobrze w towarzystwie. Nigdy nie udało się jej poznać dobrych ludzi, a to jej pierwsza prawdziwa paczka przyjaciół. Zawsze jest szczera i uczciwa, nigdy nie myśli o najgorszym. Laetitia podziwia George, nawet trochę się w niej kocha. Gdy się do niej zbliża, wozi ją na imprezy na skuterze i jest prawdziwą przyjaciółką, jej życie się zmienia. Ale wtedy pojawia się Alex i wszystko przekształca się w trójkąt miłosny. George daje jej wolność, możliwość wiary w siebie. Potrzebowała tego wsparcia, żeby ruszyć naprzód.

Czym jest miłość w 2016 roku?
Jestem straszną romantyczką. Kocham XIX-wieczną literaturę. Współczesne opowieści o miłości są proste. Seksualność jest niepohamowana i intensywna. Popadamy w skrajności, tylko żeby odnaleźć się w bardzo prostej historii o miłości.

Dlaczego młodzi ludzie powinni obejrzeć ten film?
We Francji kochamy realistyczne filmy. Ten jest utrzymany w eterycznej estetyce jak ze snu. Pokazuje inne spojrzenie na młodzież. Nie osądza i nie moralizuje, po prostu opowiada historię.

Marilyn Lima

Twoja bohaterka, George, nie ma problemów ze swoją seksualnością. Jak myślisz, jak sobie z tym radzi?
Myślę, że nie przejmuje się tym zbytnio, nie zawsze myśli o konsekwencjach swoich czynów. Kieruje się instynktem, jest spontaniczna, stąd bierze się jej seksualna energia i ludzie odbierają ją jako atrakcyjną lub przerażającą. Jest typem popularnej dziewczyny, której wszyscy zazdroszczą na Facebooku i w szkole, ale gdy jest sama w domu, jest bardzo prosta. George jest krucha, delikatna, a reszta to tylko ostry wizerunek. Wszyscy przypisują jej pewną osobowość, która nie do końca jest prawdziwa.

Ludzie mawiają, że nasze pokolenie jest zobojętniałe i rozczarowane. Co o tym myślisz?
Młodzież jest znudzona, to jasne. Ludzie mają negatywny stosunek do naszego pokolenia, mimo że to my robimy najwięcej, mamy mnóstwo pomysłów i chcemy wprowadzić zmiany. Tak jak w tym filmie, który pokazuje młodzież z innej perspektywy.

Chcesz wprowadzić jakieś zmiany?
Nie mam jeszcze konkretnych planów, ale myślę nad tym. Jeśli będę w stanie, zrobię wszystko, co mogę, żeby zmienić społeczeństwo na lepsze. Na pewno.

Przeczytaj też:

Kredyty


Teks: Romain Charbon
Zdjęcia: Jules Faure
Wywiady: Malou Briand Rautenberg
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
bang Gang
Wywiady
Kultura
Eva Husson