kreatywność i zdrowie psychiczne

Jak powiedział sam Picasso, „Sztuka wypłukuje z duszy kurz życia codziennego”.

tekst Greg French
|
15 Kwiecień 2016, 12:19pm

Nick Knight, Pale Rose

W ciągu ostatnich 25 lat występowanie depresji i stanów lękowych wśród młodych ludzi wzrosło o 70%. Szacuje się, że jedna na cztery osoby w przedziale wiekowym 16-25 doświadczyła myśli samobójczych, oraz że wszyscy prawdopodobnie odczuwamy skutki tych problemów naszych najbliższych znajomych.

To zatrważające statystyki, a co gorsza, liczby mają znacząco wzrosnąć w ciągu kolejnych pięciu lat. Można wskazać oczywiste przyczyny: rozrost mediów społecznościowych, presję finansową, czy promowany w mediach nieosiągalny wzorzec piękna. Tempo życia i wyścig szczurów też odciskają swoje piętno, co ostatnio wyraźnie widać również w branży mody. Z powodu zawrotnego tempa wielu słynnych projektantów odeszło z prestiżowych stanowisk w czołowych domach mody.

Nic dziwnego, że w 2015 roku pewne islandzkie badanie wskazało na istnienie genetycznego powiązania kreatywności i chorób psychicznych. Wyniki sugerują, że przez pewne geny 25% kreatywnych ludzi jest bardziej podatnych doświadczenie schizofrenii lub zaburzeń afektywnych dwubiegunowych. Wygląda na to, że kreatywność i zdrowie psychiczne są nierozerwalnie połączone, ale jak i dlaczego?

Nick Knight, Lily

Artyści od dawna przelewali swój stan psychiczny na prace. Na przykład u Picassa wyraźnie widać przejście między okresem błękitnym a różowym. Ta zmiana dokonała się, gdy jego bliski przyjaciel, Carlos Casagemas, popełnił samobójstwo. Picasso wpadł w depresję — wtedy z jego obrazów zniknęły charakterystyczne, barwne plamy. Zastąpiły je melancholijne, lazurowe odcienie. Okres błękitny trwał cztery lata, a potem nastał różowy, w którym niebieski zastąpiły radosne odcienie czerwieni i pomarańczowego. Jak powiedział sam Picasso, „Sztuka wypłukuje z duszy kurz życia codziennego".

Mark Rothko jest kolejnym przykładem. Jego zmieniający się stan psychiczny odbija się w doborze barw na jego obrazach. Wielkie płótna pokryte różnymi kolorami słyną z wpływu na widza. Po zdiagnozowaniu u artysty tętniaka aorty, kolory zaczęły przechodzić w szarości. Na krótko przed samobójstwem, Rothko namalował jeden z ostatnich obrazów — „Untitled, Black on Grey". Czarno-szare płótno oddawało jego stan umysłu.

Po wejściu do sali z jego obrazami w muzeum Tate Modern, widza od razu przytłaczają emocje. To przypomina, jak wielki wpływ może wywierać na nasz sztuka. Założyciele nowej inicjatywy to rozumieją. Artysta Tim A. Shawa i kuratorka Niamh White stworzyli Hospital Rooms, akcję charytatywną, która zaprosiła znanych artystów współczesnych do odświeżenia oddziałów w szpitalach psychiatrycznych w Anglii swoimi pracami.

Assemble, Granby Workshop

„Sztuka i zdrowie psychiczne mają dobrze udokumentowane powiązania. Wiele z najbardziej podziwianych dzieł sztuki pokazuje wewnętrzną traumę", wyjaśnia Niamh. „Te zminiejszyły siłę tematu tabu, jaki otacza się zdrowie psychiczne i pokazały, że to część życia".

Być może właśnie dlatego w pracach artystycznych geniuszy można dostrzec tragiczne odbicie ich historii. Lee Alexander McQueen często badał najmroczniejsze zakamarki psychiki, zmieniając je w kreacje i niesamowite widowiska na wybiegu. To nie tajemnica, że McQueen sam walczył z chorobą psychiczną, a gdy zmagał się z tymi emocjami, tworzył najlepsze dzieła. Jak powiedział kiedyś malarz Francis Bacon, „Uczucia rozpaczy i smutku są dla artysty bardziej przydatne niż zadowolenie, bo wyostrzają wrażliwość".

W inicjatywie Hospital Rooms uczestniczy wielu artystów, m.in. Gavin Turk, Acconci Studio, Michael O'Reilly, Aimee Parrott, Joh Bates, Assemble oraz Nick Knight. Knight powiedział, że „najbardziej kreatywni i uznani ludzie, których znałem, w którymś momencie swojego życia napotkali trudności związane ze zdrowiem psychicznym. Wydaje mi się, że to bardzo ważne, by otoczenie wrażliwych pacjentów będzie przyjemniejsze i bardziej pobudzające. Przełoży się to na powrót do zdrowia".

Assemble, Granby Workshop

W ramach projektu będą prowadzone również warsztaty, prowadzone przez wspomnianych artystów. Dzięki temu pacjenci będą mogli wyrazić swoje myśli i uczucia w twórczy sposób. Podobną funkcję spełnia Towarzystwo Przyjaciół Tworek — Amici di Tworki. Zostało założone w latach 90. przez dyrektorkę Szpitala w Tworkach, dr Marię Pałuba. Jego współtwórczynią była również Ewa Kuryluk. Projekt, który początkowo miał wprowadzić do szpitala terapię przez sztukę i gromadzić fundusze, wsparli artyści z Polski i świata. Amici di Tworki działa również na rzecz praw psychicznie chorych ludzi i walczy z piętnowaniem tej grupy. Współdziała także z innymi światowymi programami, np. „Art Against Stigma" czy „Schizophrenia — Open the Doors". Amici di Tworki ma pomóc ludziom w trudnej sytuacji wrócić do społeczeństwa. W jego ramach organizowane są m.in. warsztaty, terapie zajęciowe (np. z ceramiki i malarstwa) oraz wystawy prac pacjentów.

Chociaż badanie z 2015 roku sugeruje, że istnieje genetyczne powiązanie między wrażliwością a zdrowiem psychicznym, wielu wciąż dodaje, że każdy jest podatny na te choroby, bez względu na branżę czy szkołę. Jasne jest, że twórczość jest dla pacjentów sposobem na znalezienie ujścia emocji i leczenie.

Organizacja charytatywna Young Minds zgadza się z tym. „Kreatywność jest bardzo ważnym środkiem terapeutycznym dla wielu młodych ludzi, którzy cierpią. Dzięki niej mogą wyrazić swoje emocje i przeżycia. Wiele rodzajów terapii korzysta ze sztuk plastycznych i muzyki, aby pomóc w leczeniu", wyjaśnia Lucie Russell z organizacji.

„To mit, że młodzież na artystycznych kierunkach jest bardziej podatna na choroby psychiczne. Każda młoda osoba jest na nie narażona. Pielęgnowanie kreatywności w szkołach i na uczelniach wyższych może być dobrym sposobem na pomoc. Dzięki temu młodzież może wyrazić siebie i stworzyć język swoich uczuć".

Tim A Shaw, Gaze

Jeśli przyjrzymy się pracom artystów, które są wyraźnie zniekształcone przez emocje, zauważymy, że ich twórczość pomagała im w jakiś sposób uciec od problemów. McQueen powiedział kiedyś: „Moda powinna być formą ucieczki, a nie więzieniem". Sztuka odkrywa kluczową rolę w wydostawaniu się z tej celi. Dlatego akcje jak Hospital Rooms i Amici di Tworki są tak istotne, szczególnie w świetle ostatnich cięć finansowych w sektorze sztuki. To ona daje nam rozwiązanie wielu niewytłumaczalnych problemów i potrafi znormalizować coś wcześniej piętnowanego. Jak powiedział Francis Bacon, „jeśli możesz o tym mówić, to po co to malować?".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Greg French, i-D Staff
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska