dwie dziewczyny odtworzyły kultowe zdjęcia chloë sevigny

Poznajcie duet, który w hołdzie dla najfajniejszej dziewczyny świata odtwarza jej oryginalne stylizacje.

tekst Emily Manning
|
01 Luty 2017, 3:48pm

Chloë Sevigny zadebiutowała w filmie jako Jennie w filmie „Dzieciaki" Larry'ego Clarka, ale swoją pozycję ikony stylu zbudowała jako stażystka w „Sassy", pozując na łamach magazynu w sukienkach w stylu baby doll w 1992 roku. Na początku tego roku Sevigny stworzyła kompilację swoich kultowych zdjęć, przedstawiających jej legendarne stylizacje, a Rizzoli wydało kolekcję w postaci monografii. Wielu próbowało w jakiś sposób naśladować jej oryginalny styl, ale nikomu nie udało się to, jak australijskiemu duetowi. Chloë Nour i Mateja Buila są twórczyniami platformy kreatywnej „In Your Dreams Club".

„In Your Dreams" opublikowało sesję „Chloë as Chloë", która niemal w idealny sposób odtwarza pięć najbardziej godnych zapamiętania stylizacji z książki. Przy robieniu zdjęć wykorzystano pożyczone od chłopaków ciuchy, znaleziska z eBaya, cekiny i garść zszywek. Nour i Buila bardzo dobrze poradziły sobie w kwestii detali - od zdjęć wiszących na ścianie Sevigny, po jej utlenioną fryzurę z filmu „Skrawki". Złapaliśmy się z Nour, żeby dowiedzieć się, co sprawiło, że Chloë Sevigny jest „najfajniejszą dziewczyną świata", jak kiedyś stwierdził Jay McInerney.

Co sprawia, że Chloë jest idolką?
Jest w niej jakaś totalna szczerość. Kocham jej eklektyczny, eksperymentalny styl, który prezentuje na przestrzeni lat. Również to, że nie ma na twarzy grubej warstwy makijażu i nikt nie stylizuje jej włosów każdego dnia. Jest to prawdziwość lat 90. - jeansy, T-shirt i ogolona głowa. Ona jest po prostu sobą i niczym się nie przejmuje. Do tego odwraca schematy historycznych oczekiwań odnośnie tego, co znaczy być kobietą i celebrytką - perfekcyjną, seksowną i zgadzającą się na wszystko. Jest wspaniałą mieszanką męskości, kobiecości i ironicznego poczucia humoru. Ma na koncie dobrze dobrane i przemyślane role, które dowodzą, jak niepowtarzalny jest jej styl i gust. Przesuwa granice w ostrożny, nieagresywny sposób. Ma dobre relacje z wizjonerami, którzy zmienili sposób, w jaki oglądamy filmy, postrzegamy świat, nosimy ubrania i rozmawia o pierdołach tak, jak nikt inny. Jest po prostu zajebiście fajna.

Jak wpadłyście na pomysł odtworzenia tych zdjęć?
Kiedy pierwszy raz ta książka wpadła w moje ręce, chciałam zrobić zdjęcia prawdziwej modelce i miałam do dyspozycji stylistę, ale nic z tego nie wyszło. Mateja rzuciła: „Pieprzyć to! Będziesz pozowała jako Chloë". Myślą przewodnią było hasło „Chloë jako Chloë", zwykła dziewczyna jako ikona stylu!

Którą ze stylizacji odtwarzało się najlepiej? Dot ze „Skrawków" to mój numer jeden.
Dot to też moja ulubienica, zdecydowanie! Dot to niesamowicie interesująca postać, jej wygląd jest bardzo unikalny. Nie chciałam rozjaśniać brwi, więc zamiast tego pomalowałam je na biało. Myślę, że to z pewnością dodaje zdjęciu humoru. Jednak odtwarzanie okładkowego zdjęcia było najbardziej satysfakcjonujące. Jesteśmy bardzo dumne, że za pomocą cekinowych materiałów, nożyczek i zszywacza udało nam się stworzyć niemal identyczny trykot i wyciąć niemal identyczną fryzurę z okropnej peruki.

Odtwarzanie tych stylizacji, w szczególności Dot, sprawiło, że zrozumiałam jak niesamowicie jest być Chloë Sevigny. Ja, przebrana za Dot z białymi brwiami i z niemodną fryzurą, wyglądam okropnie i śmiesznie, a Chloë seksownie i fajnie. Ona daje radę we wszystkich strojach, nieważne jak niedorzecznych, zawsze wygląda wspaniale.

Planujecie stworzyć więcej?
Może!

Jeśli mogłabyś zrobić nalot na garderobę Chloë, co byś z niej zabrała?
Mam obsesję na punkcie dopasowanych do siebie majtek i krótkiego topu, w których stoi przed metrem na zdjęciu wykonanym przez Marcello Krasilicica. Próbowałam się dowiedzieć skąd one są i jaki właściwie jest na nich wzór. Dla mnie wygląda na dwie nagie kobiety uprawiające zapasy i bardzo mi się to podoba. Mateja z kolei ma obsesję na punkcie zamszowej kurtki z futrem w cętki, którą Chloë nosi z czerwoną bielizną na zdjęciu portretowym z „Self Service".

@inyourdreamsclub

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Zdjęcia: Mateja Buila, dzięki uprzejmości In Your Dreams Club

Tagged:
chloe sevigny
in your dreams club