rozstępy dają nam lekcję samoakceptacji

„Naprawdę nie wiem, co możemy zdziałać jako modelki plus size, skoro myśli się o nas jako manekinach”.

tekst Hannah Ongley
|
14 Grudzień 2016, 10:07am

@barbienox

Życie modelek nie zawsze jest takie różowe, jak je przedstawia Instagram. Chyba że obserwujesz Barbie Ferreirę. Ta 19-letnia pionierka ruchu body positive sprzeciwia się Photoshopowi, odkąd publicznie wytknęła fałszywość branży dwa lata temu. Przykład? Dwa dni temu zamieściła zdjęcie swojego brzucha z widocznymi rozstępami. Internet okazał się raczej świadomy tego, że rozstępy istnieją i tak właściwie są dość powszechne - pod jej zdjęciem ukazały się setki pozytywnych komentarzy i podziękowań. Niestety nie wszyscy podzielali ten entuzjazm. A w szczególności pewna kobieta, która parę godzin po ukazaniu się posta uznała, że Barbie należy publicznie ośmieszyć.

„Niecałe parę godzin po zamieszczeniu zdjęcia rozstępów, pracowałam nago przed tłumem obcych ludzi (super niezręczna sytuacja), kiedy ktoś zapytał głośno, co jest nie tak z moimi udami", napisała Barbie w następnym poście. „Pokazała palcem moje rozstępy. Tak, kobieta. Skłamię jeśli powiem, że takie sytuacje nie są w tej branży na porządku dziennym. Jak zwykle stłumiłam w sobie płacz i stałam tam, jak gdyby nigdy nic. Dorosła kobieta mówiąca, że moje nastoletnie ciało potrzebuje spandexu czy push-upów żeby wyglądało dobrze. Mówiąca, że trzeba mi Photoshopa, żebym była „gładka", prosto w twarz. Zwykle najgłośniej komentujący sami są większych rozmiarów".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley
Zdjęcie via Instagram

Tagged:
Barbie Ferreira
rozstępy