Reklama

„dziewczyny” w mocnej kampanii przeciw kulturze gwałtu

Lena Dunham: „1 z 5 kobiet w trakcie swojego życia padnie ofiarą przemocy seksualnej”.

tekst Hannah Ongley
|
09 Czerwiec 2016, 9:10am

Oburzająca sprawa gwałtu na słynnej amerykańskiej uczelni Stanford szybko stała się symbolem współczesnej atmosfery dotyczącej kultury gwałtu i obwiniania ofiary. Przypomnijmy: 22-letni student z drużyny pływackiej został uznany przez sąd winnym napaści seksualnej, w czasie której skrzywdził 23-letnią, nieprzytomną kobietę. Maksymalna kara, jaka mu groziła, to 14 lat w więzieniu, jednak sędzia skazał go na pół roku, argumentując, że surowsza kara odbiłaby się na aspirującym sportowcu. Dodatkowo, jego ojciec napisał list, w którym stwierdził, że jego syn nie jest agresywny i nie zasługuje na taką karę, a także, że to „zbyt wysoka cena do zapłacenia za 20 minut zabawy".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Kolejnymi osobami, które zabrały głos w tej sprawie są Lena Dunham, Jemima Kirke, Zosia Mamet i Allison Williams. Obsada „Dziewczyn" ponownie spotkała się przed kamerą, aby nagrać apel dotyczący przemocy seksualnej, potrzeby solidarności z ofiarami, a także, żeby unaocznić pewne bolesne fakty. „1 z 5 kobiet w trakcie swojego życia padnie ofiarą przemocy seksualnej i w 80% tych przypadków sprawcami tych napaści będzie ktoś znajomy".

Dunham potępia typową reakcję społeczeństwa, czyli uciszanie i obwinianie ofiary, a jej koleżanki kontynuują: „Macie możliwość, żeby to zmienić. To może być coś tak błahego, jak telefon, wstawienie się za ofiarą, zaoferowanie pomocy w zorganizowaniu pomocy medycznej lub prawnej. To może być też po prostu wysłuchanie jej". Tak, jak ofiara ze Stanford stała się reprezentantką wszystkich kobiet, tak ta czwórka ma nadzieję stać się przykładem wsparcia, jakie powinny otrzymać inne osoby, które padły ofiarą przemocy seksualnej.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley