pharrell odmienił moje życie

Przeczytaj wzruszający esej, który Tyler the Creator wrzucił na Facebooka.

tekst Emily Manning
|
26 Lipiec 2016, 3:30pm

Już w 2006 roku Pharrell Williams cieszył się reputacją jednego z najbardziej kreatywnych innowatorów w hip-hopie i najpopularniejszych chwytliwych beatów (wpływowy producent Teddy Reily odkrył mieszkającego w Virginii rapera na licealnym pokazie talentów w latach 90.). Poza współtworzeniem The Neptunes i N*E*R*D, Pharrell wyprodukował całą masę największych hitów, od „I'm a Slave 4 U" Britney po „Drop it Like It's Hot" Snoop Dogga. Dzisiaj mija 10 lat, odkąd jego debiutacki album „In My Mind" uczynił z niego pełnowymiarowego artystę i ikonę.

Tyler, The Creator uznał tę rocznicę za okazję, aby podzielić się z nami swoimi refleksjami na temat „Albumu, który go uksztaltował". Projektant i raper wstawił na Facebooka esej na 800 słów, w którym zwraca się bezpośrednio do Skateboarda P.

„Miałem 15 lat, chodziłem do szkoły wakacyjnej w Hawthorne High. Większość wieczorów spędzałem na poszukiwaniu urywków albumu na przeróżnych niemieckich stronach. Wszyscy potrzegali mnie jako fanatyka, zgarniałem każdy magazyn, w którym byli The Neptunes, cokolwiek, co miało z nimi związek", pisze Tyler w swoim tekście, dodając, że nadal ma stare kasety VHS, na których przez 3 lata nagrywał wszystkie programy telewizyjne z udziałem grupy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Tyler kontynuuje swój fanatyczny post, opisując ulubione brzmienia i momenty z „In My Mind", jednocześnie chwaląc album za jego zręczne przeskoki między gatunkami: „Na płycie jest wiele różnych stylów i brzmień. Myślę, że to dlatego tak do niego przylgnąłem. Moje płyty są różnorodne własnie dzięki nietrzymaniu się jednego brzmienia i pilnowaniu, żeby narzucona 'spójność' nie blokowała kreatywności", pisze.

Tyler wspomina też, w jaki sposób osobowość Pharrella zinspirowała go, żeby podbić świat, będąc sobą. „Miałem 15 lat, bylem czarny i 'nie interesowało' mnie to, co lubiła większość moich rówieśników. Czułem się niezręcznie. Byłem optymistycznym dzieciakiem, wiecznym marzycielem, który wciąż wymyślał sobie nowe cele w życiu. Dlatego czułem, jakbyś przemawiał bezpośrednio do mnie. 'Byłem w orkiestrze marszowej, jeździlem na desce', to przecież o mnie!", pisze. „Tam, skąd pochodzę, czarni wpadają w bagno i nigdy z niego nie wychodzą. W więzieniu, martwi, w gównianej robocie, ciągle się snują w tych samych miejscówkach, ciągle w tym siedzą. Wydaje mi się, że w pewnym wieku idee i własne myśli już nie istnieją. Dziękuję wszechświatowi, że udało mi się temu uciec i nie wpadłem w to błędne koło. 10 lat później osiągnąłem sukces w wielu dziedzinach, prowadzę interesy, jestem młodym przedsiębiorcą. Wszystko dlatego, że uwierzyłem, gdy mówiłeś, że dam radę", napisał do Pharrella.

Pełny list Tylera przeczytacie tutaj. Przy okazji posłuchajcie też „In My Mind" — w końcu obchodzi urodziny.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Emily Manning 
Zdjęcie: Brick Stowell

Tagged:
pharell williams
muzyka
taylor the creator