serena williams rządzi nie tylko na korcie

Zobacz jak słynna tenisistka ucięła seksistowską dyskusję.

tekst Tish Weinstock
|
22 Marzec 2016, 4:10pm

W zeszły weekend prezes turnieju Indian Wells, Raymond Moore, wywołał falę krytyki swoim stwierdzeniem, że tenisistki „jadą na sławie męskich zawodników". Jak powiedział BBC: „Gdybym był tenisistką, każdej nocy padałbym na kolana i dziękował Bogu za to, że Roger Federer i Rafael Nadal się urodzili, bo to oni wynieśli ten sport na wyżyny". Dziś, w związku z tymi komentarzami, zrezygnował ze swojej posady.

Wydawało się, że kryzys zażegnany, gdy Novak Djokovic, najlepszy tenisista na świecie, stanął w obronie swoich koleżanek z kortu, nazywając wypowiedzi Moora „niepoprawnymi politycznie" i chwaląc wysiłki kobiet w walce o równe wynagrodzenie. „Kobiety zasługują na szacunek i podziw za to, co robią. Szczerze im kibicuję! Walczyły o to, na co zasługują i dostały to", powiedział BBC.

Nieźle mu szło, ale kiedy zaczął zachęcać mężczyzn „do walki o więcej", wyszło seksistowskie szydło z worka: „Myślę, że świat męskiego tennisa, ATP World, powinien walczyć o więcej, ponieważ statystyki pokazują, że mecze męskiego tenisa gromadzą znacznie szersze grono widzów". M-hmmmm.

Na szczęście wtedy do akcji wkroczyła Serena Williams, czempionka tenisa, i pogromczyni seksistów. Królowa kortów ukróciła te idiotyczne komentarze. „Rozkaz, by 'paść na kolana', można zinterpretować tylko w jeden sposób, który jest już wystarczająco obraźliwy. I do tego jeszcze 'dziękować mężczyznom'?! My, kobiety, przebyłyśmy długą drogę. I nie ma mowy, żebyśmy padały na kolana, w żadnym wypadku". Serena wiedząc, że jej zeszłoroczne udział w Wielkim Szlemie w trakcie U.S. Open sprawił, że bilety od razu się wyprzedały, zadała ostateczny cios: „Przepraszam, czy Roger grał w tym finale? Czy Rafael albo jakikolwiek facet grał w tym turnieju, na który bilety wyprzedały się na długo przed tymi na finał mężczyzn? Nie przypominam sobie". I pozamiatane.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcie: Jimmy Baikovicius

Tagged:
Tennis
Serena Williams
feminizm
seksizm