czego nauczył nas prince

Trzeba przyznać, że potrafił zaskakiwać.

tekst Emily Manning
|
22 Kwiecień 2016, 1:10pm

We czwartek zmarł Prince. Piosenkarz, który miał 57 lat, na zawsze zmienił oblicze muzyki, podważając stereotypy dotyczące seksualności, płci i ras. Prawdopodobnie był jedynym facetem w złotych dzwonach i z eyelinerem, za którym szalały kobiety na całym świecie. Postanowiliśmy przypomnieć pięć zaskakujących rzeczy, które lubiliśmy w nim najbardziej (oczywiście oprócz muzyki i talentu). W tym zestawieniu pomijamy anioła, który w dzieciństwie wyleczył go z epilepsji, stworzenie ścieżki dźwiękowej do „Batmana" Tima Burtona i zmianę pseudonimu artystycznego na symbol, którego nie dało się nawet wymówić (znany potocznie jako „Love Symbol").

Uwaga, cenzura!
Piosenki Prince'a wspinały się na szczyty wielu list przebojów, ale nam najbardziej zapadł w pamięć numer jeden w zestawieniu sprośnych piosenek z 1985 roku, które stworzyli zatroskani konserwatywni rodzice. Polecali, by zakazywać pociechom słuchania wybranych kawałków o seksie, narkotykach i przemocy, w tym „Darling Nikki" Prince'a. Zaledwie 30 lat temu niejaka Tipper Gore (ówcześnie żona senatora i późniejszego wiceprezydenta USA, Ala Gore'a) tak jak miliony ludzi kupiła płytę „Purple Rain" dla swojej 11-letniej córki. Gdy usłyszała odważne teksty piosenek, próbowała zwrócić płytę do sklepu, co oczywiście się nie udało, bo opakowanie było otwarte. To popchnęło Tipper do założenia komitetu Parents Music Resource Center i do niesławnego posiedzenia kongresu, na którym muzycy i politycy zeznawali w sprawie wulgarnych treści. Ostatecznie doprowadziło to do wprowadzenia naklejek „Parental Advisory: Explicit Content" na niecenzuralnych albumach (i kolekcjach Alexandra Wanga). Branża muzyczna i nasza wrażliwość zmieniły się — moment wprowadzenia tych oznaczeń wydaje się odległy o lata świetlne.

Nie oceniaj książki po okładce
Jeden z najlepszych skeczy komika Dave'a Chapella też dotyczył legendy Prince'a. W 2004 roku Dave nagrał ze starszym bratem Eddiego Murphy'ego segment „Charlie Murphy's True Hollywood Stories", w którym rekonstruowano wydarzenia z imprez, na których aktor był w latach 80. W tym odcinku Charlie opisał spotkanie z Princem, które zaczęło się w klubie, a skończyło przy talerzu naleśników. Murphy i jego ekipa zmierzyli się na boisku z drużyną Prince'a w koszulach z falbanami i cekinami. Niespodziewanie Prince zmiażdżył konkurencję w grze w koszykówkę, a potem podał im naleśniki. Dopiero gdy na Twitterze pojawiły się wycinki z gazet, opisujące obiecującą sportową karierę młodego piosenkarza, ludzie zaczęli wierzyć w tę historię. Prawie dziesięć lat później, sam Prince wykorzystał zdjęcie Chapelle'a przebranego za piosenkarza na okładce singla „Breakfast Can Wait" (Śniadanie może poczekać). Jak widać, w każdej plotce tkwi ziarno prawdy, a w kosza można grać nawet w fioletowym garniturze i butach z czubem.

Niepowtarzalny styl
Motocyklowy chic z frędzlami, kombinezony z białej koronki, asymetryczne krótkie koszulki, maski z wiszących łańcuchów czy złote buty na obcasie: Prince nosił wszystko. Jego stroje były odważne i androgyniczne — był pionierem wizerunku, który obecnie króluje na światowych wybiegach. Pokazał nam, jak bawić się modą i nie bać się krytyki. Szczególnie zapadł nam w pamięć jego występ na rozdaniu Video Music Awards w 1991 roku. Miał wtedy na sobie żółty ażurowy garnitur, dzięki któremu mogliśmy podziwiać jego pośladki w pełnej krasie.

Wspaniałe memy
W 2015 roku na rozdaniu nagród Grammy Prince pojawił się na scenie, by wręczyć nagrodę za najlepszy album roku Beckowi (ku niezadowoleniu Kanyego Westa). Dzięki jego minom powstały cudowne memy, między innymi ten, na którym wygląda jak ciocia, która uważa się za lepszą od reszty rodziny.

Tajemnicza sprawa Sinéad O'Connor
Światowa kariera kontrowersyjnej piosenkarki z Irlandii zaczęła się w 1990 roku od przeboju „Nothing Compares 2 U". Do tej pory jest najbardziej rozpoznawalną piosenką, charakteryzującą jej twórczość. Wielu ludzi nie wie, że ten pełen emocji utwór został napisany przez Prince'a pięć lat wcześniej dla zespołu The Family. W 2014 roku O'Connor zdradzila w wywiadzie ze stacją NRK, że ona i Prince nie dogadywali się najlepiej. Właściwie to się pokłócili. „Wezwał mnie do swojego domu po 'Nothing Compares 2 U'. Nagrałam ją bez niego, nie znaliśmy się. Stwierdził, że nie podoba mu się, że w wywiadach używam brzydkich słów. Więc powiedziałam mu, żeby się odpierdolił", wyznała Sinéad. Dodała, że było groźnie: „Zrobił się dość agresywny. Musiałam uciekać o piątej nad ranem. Był silniejszy ode mnie". Nie żebyśmy nie wierzyli w to, co stało się za zamkniętymi drzwiami, ale w 1990 roku Prince w wywiadzie z Rolling Stone nie wydawał się wkurzony, gdy zapytano go o cover O'Connor. „Uwielbiam go, jest świetny!", odparł.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Emily Manning
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
Zdjęcie @joylenz