Zdjęcie: Jim Spellman via Getty Images.

biodrówki wracają!

Spodnie z wyjątkowo niskim stanem wywoływały kiedyś panikę rodziców. Teraz zanosi się na ich powrót...

|
sty 12 2018, 1:49pm

Zdjęcie: Jim Spellman via Getty Images.

Nie istnieją żadne zdjęcia kolekcji Alexandra McQueena na jesień/zimę 93, nazwanej „Taxi Driver" w hołdzie dla filmu Martina Scorsese z 1976 roku. Została zaprezentowana na wieszaku w pokoju hotelowym w londyńskim Ritzu. Według miejskiej legendy po pokazie Lee z kolegą spakował ubrania do czarnych worków na śmieci i poszedł do baru świętować, a wszystko ukradziono, zanim zdążyło dojść do profesjonalnej sesji. Na szczęście były to zapadające w pamięć kreacje — szczególnie model spodni „bumster", który zapoczątkowały szał na bardzo nisko zawieszone biodrówki. Stały się na tyle istotną częścią stylu McQueena, że powróciły w kolekcjach na wiosnę/lato 94 i jesień/zimę 95.

W 1993 roku biodrówki wkroczyły na okładki za sprawą The Face i Kate Moss. W 2017 roku wróciły na wybiegi Diora, Toma Forda, Tommy'ego Hilfigera i oczywiście Alexandra McQueena. Modelki po pracy (od Kendall Jenner po Binx Walton) również promują powrót tego trendu.

Alexander McQueen jesień/zima 96, zdjęcie: Neil Munns via Getty Images.

Spodnie z niskim stanem są z nami tak naprawdę już od lat 60., kiedy mężczyźni w biodrówkach stali na czele kontrkulturowych ruchów hipisów i psychodelicznych rockmenów. Kultowe, skórzane spodnie Jima Morrisona były kluczowym elementem seksapilu wokalisty The Doors. Jego sceniczne portki osiągały ma aukcjach ceny ponad 5 tys. dolarów i trafiły do niejednej satyry, jak chociażby opublikowanej przez New Yorkera parodii urodowych wywiadów z cyklu „Top Shelf" portalu Into the Gloss. „Sądzę, że dziennie spalam przynajmniej około 50-100 dodatkowych kalorii tylko dzięki noszeniu skórzanych spodni", napisała w imieniu Morrisona autorka artykułu, Naomi Fry. „Są jak sauna, wręcz czuć, jak tłuszcz się topi. Jednak nie mam na to naukowych dowodów".

McQueen wyjaśnił moc swoich wyciętych spodni w nieco inny sposób. „Nie chodziło o pokazanie pośladków. Chciałem wydłużyć korpus", powiedział w rozmowie z Guardianem w 1996 roku. „Dla mnie to ta część pleców — nie pośladki, ale dół pleców — jest najbardziej erotyczną częścią ciała, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet". Najlepsze pomysły McQueena były pokręcone, kontrowersyjne i wyprzedzały swoje czasy. Tom Ford w Gucci, jeden z niewielu projektantów sprzedających seks w ciekawy sposób, też pomógł wprowadzić biodrówki do mainstreamu.

Gucci jesień/zima 95, zdjęcie: Guy Marineau via Getty Images.

„Krytyka szyku w stylu retro zaczęła się wraz z kolekcją Forda na jesień/zimę 1995", stwierdził New York Times po premierze Gucci. „Wyobraźcie sobie, że budzicie się pewnego ranka, oczekując, że Harriet Nelson zrobi wam śniadanie, a zamiast tego okazuje się, że Raquel Welch circa 1968 ubija jajka". Społeczeństwo było gotowe na spodnie Welch albo przynajmniej ich nową wersję z przedmieścia. Gwen Stefani w 1996 roku prezentowała chłopczycową wersję tego looku. Britney Spears po podpisaniu kontraktu z Jive w 1997 roku, wzięła udział w sesji zdjęciowej w różnych bogato zdobionych biodrówkach. Pod koniec lat 90. i na początku 00. to właśnie ona pomogła spopularyzować stylówkę.

W tym czasie gwiazdy hip-hopu i R&B nosiły zupełnie inną wersję biodrówek. Left Eye, T-Boz i Chilli z TLC w latach 90. uczyniły z workowatych, męskich spodni swój znak rozpoznawczy, zakładając je na czerwone dywany i plany zdjęciowe. Pokryty kondomami streetwear TLC nie tylko kwestionował popową stylistykę, ale miał także wymiar polityczny: zachęcał do bezpiecznego seksu. Dziewczyny chciały też odczarować demonizowaną stylówkę — workowate ubrania często wiązały się ze stereotypami dotyczącymi czarnoskórej młodzieży i traktowano je inaczej niż obcisłe biodrówki — chociaż odsłaniały nawet mniej ciała. Dochodziło do tego, że niektórzy politycy zakazywali ich noszenia (a jakoś nikt nie miał wątów do spodni zjeżdżających z bioder Paris Hilton). Często te przeciwstawne trendy działały w duecie, nieustannie wymieniając się miejscami. Britney na pierwszej sesji zdjęciowej po Klubie Myszki Miki pozowała w workowatych jeansach ze skejciarskim paskiem. Z kolei Aaliyah dzięki swojemu wrodzonemu wyczuciu mody została muzą Tommy'ego Hilfigera i twarzą kampanii z 1996 roku. Jednak gdy w 2000 roku wypuściła „Try Again", zamieniła obwisłe męskie ciuchy na dopasowaną skórę w stylu Jima Morrisona — chociaż on nigdy nie odważyłby się na diamenciki i łańcuszki na brzuchu.

Aaliyah na rozdaniu Teen Choice Awards, 2000 rok, zdjęcie: Ron Galella, Ltd. via Getty Images.

Ku przerażeniu wielu rodziców w latach 00. spodnie z ekstremalnie niskim stanem były obowiązkowym elementem szafy każdej nastolatki z dostępem do MTV. Britney przed swoim występem na MTV VMA w 2001 roku (tym z wężem i najkrótszymi jeansowymi szortami na świecie) wyjawiła widzom tajemnicę jej wyrzeźbionego brzucha w programie „MTV Diary": „Robię jakieś 500 brzuszków. A jeśli mam dobry dzień to nawet 1000". W kulturze tabloidów i przed pojawieniem się ruchu body positive biodrówki wymagały wielu poświęceń. Ashley Fetters z The Atlantic przypisywała wzrost popularności woskowania strefy bikini odcinkowi „Seksu w wielkim mieście", chociaż pewnie stylizacje Paris Hilton z czerwonego dywanu z pewnością też się do tego przyczyniły. Destiny's Child w jeansowych biodrówkach z łańcuszkami na brzuchu oprowadzały gości po rezydencji Beyoncé, Solange i Kelly w „MTV Cribs" w 2000 roku. Nie zapominamy też o zabójczej stylówce Keiry Knightley z premiery „Piratów z Karaibów" z 2003 roku. Zakładamy, że wielką fanką tego looku jest Emily Ratajkowski.

Tom Ford wiosna/lato 18, zdjęcie: Randy Brooke via Getty Images.

Śmierć trendów zwiastuje zazwyczaj ich pojawienie się na wieszakach z przecenami w centrach handlowych. W 2010 roku Miss Sixty (dość droga włoska marka, do której fanek należały Tara Reid i niezliczone nastolatki) zaczęło zamykać połowę ze swoich jeszcze istniejących 20 sklepów w USA. Jeansy Bongo (popularne w latach 80. i 90, lecz wylansowane przez Fergie w 00.) są teraz zdobionymi cyrkoniami reliktami minionej ery. Czy zanosi się na ich powrót? Zeszłej wiosny na wybiegu Alexandra McQueena pojawiły się hiltonowe biodrówki. Były obcisłe i ozdobione kwiatowymi motywami. Z kolei Tommy Hilfiger pokazał luźniejszą wersję w kolekcji na wiosnę/lato 17. Modelka i muza Hilfigera, Gigi Hadid, włączyła je do swojej codziennej garderoby, a siostra Bella uwielbia zestawiać je z mocno wyciętymi body. Nawet Victoria Beckham, która w poprzednim życiu projektowała zdobione aplikacjami z koronami biodrówki dla Rock & Republic, wróciła do tej stylówki — choć oczywiście w bardzo eleganckim wydaniu.

Biodrówki na miarę roku 2018 są połączeniem przepychu lat 00. i streetwearu lat 90. Są mocno wycięte, gładkie (żegnajcie kryształki) i raczej już nie przerażają ginekologów. Być może obecny renesans tego trendu jest inspirowany buntowniczą genezą spodni z lat 60., skoro wojny kulturowe i protesty społeczne znów sięgają zenitu? Trendy przychodzą i odchodzą, ale jedno jest pewne: McQueen wyprzedał swoje czasy.

Przeczytaj też: