Reklama

yeah yeah yeahs wypuściło zwiastun swojego filmu dokumentalnego

„There Is No Modern Romance” zostanie wydany razem z nadchodzącą reedycją debiutanckiej płyty „Fever to Tell”, pełną niespodzianek i rarytasów dla fanów

tekst Charlotte Gush; tłumaczenie Ola Dzikowska
|
05 Październik 2017, 11:14am

Bohaterowie sceny muzyki niezależnej lat 00. — Yeah Yeah Yeahs — niedawno ogłosili, że wydają reedycję ich przełomowej, debiutanckiej płyty „Fever to Tell". Nowa wersja albumu będzie dostępna na winylach, w wersji cyfrowej oraz jako część dużego zestawu płyt. W jego skład wchodzi również dziewięć niepublikowanych wcześniej wersji demo, nagranych w technice MTR, osiem mniej popularnych singli ze strony B i rzadkich nagrań oraz 102 minuty materiału wideo.

W komunikacie prasowym zespół powiedział: „Znajomy znajomego ciągle nas wypytywał, czy kiedykolwiek wydamy 'Fever to Tell' na winylu, skoro od 10 lat tego nie zrobiliśmy. To nie w porządku. Więc oto on: pierwszy od dekady winyl z kapsułą czasu, składającą się ze zdjęć, nagrań demo (m.in. naszego pierwszego kawałka), mini filmu dokumentującego nasz niemal upadek oraz inne, zabawne pamiątki z NYC z przełomu wieku. Kapsuła zrobiona tradycyjnie z miłości, krwi, potu i łez Yeah Yeah Yeahs".

Jeśli jeszcze nie zdążyliście zakupić wartego ponad 700 zł zestawu, to niestety macie pecha, ponieważ wszystkie box sety już się wyprzedały. Pozostaje zwiastunu „There Is No Modern Romance" — dokumentu, który pokazuje „niemal rozpad" zespołu. Film został nakręcony przez Patricka Daughtersa i Stephena Bergera podczas brytyjskiego tournee grupy w 2003 roku. Tak, jak pewnie podejrzewacie, produkcja wywołała już spore poruszenie w branży, zawiera materiały nagrane zarówno na scenie, jak i za kulisami. Przedstawia m.in. życie w trasie, piosenkarkę Karen O niszczącą backstage oraz najbardziej entuzjastyczny grupowy uścisk w historii.

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

Tagged:
indie
yeah yeah yeahs
fever to tell
Newsy
there is no modern romance