kiedy patrzą, uśmiechnij się

Mieszka w Warszawie, ma 22 lata i gdyby słuchała innych, nigdy nie zostałaby modelką...

tekst Stasia Wąs
|
18 Lipiec 2016, 11:25am

Jako nastolatka często słyszała, że wygląda jak „krowa", „dalmatyńczyk" albo „żyrafa", a jej koleżanka nie chciała z nią chodzić po ulicy, bo czuła się, jakby wychodziła z „małpą". Tak swoje dzieciństwo w ukraińskiej Odessie wspomina Yulianna Yussef, której wiele lat zajęło przyzwyczajenie się do plamek melanocytowych na całym ciele, z którymi się urodziła. Można je usunąć jedynie za pomocą ekstremalnie bolesnego przeszczepu skóry, ale jeśli są regularnie badane i nie pojawiają się w nich żadne niepokojące zmiany, nie mają negatywnego wpływu na zdrowie. W efekcie nie było więc powodu, żeby Yulianna musiała je usunąć, a jedyną barierą, z którą musi się na co dzień mierzyć, są reakcje ludzi wokół.

Podobnie, jak dziewczyny, które postanowiły rzucić wyzwanie oczekiwaniom narzuconym modelkom przez branżę, Yulianna miała dość nieustannego ukrywania ciała. Postanowiła, że odsłoni swoje łatki i kropki. Swoje rzekome „niedoskonałości", tak jak Winnie Harlow, której bielactwo zachwyciło branżę i stało się znakiem rozpoznawczym, zmieniła w swój atut. W ciągu zaledwie roku Yulianna, która ma 22 lata, mieszka w Warszawie i jest w połowie Ukrainką, a w połowie Libanką, zgromadziła już ponad 20 tysięcy followersów na Instagramie. Pokonała po drodze nie tylko wstyd związany z własnym ciałem. Znalazła też wystarczająco dużo siły, żeby zmienić kraj i nauczyć się w kilka miesięcy nowego języka.

Teraz Yulianna opisuje swoje przeżycia związane z chorobą i stara się zachęcać młode dziewczyny, żeby przestały wstydzić się plamek, myszek i przebarwień, które są naturalną i oryginalną częścią ich urody. „Wszystko w twoim ciele jest rzadkie… i wszystko jest piękne", pisze jeden z followersów pod jej zdjęciem na Instagramie. Trudno się nie zgodzić - plamki na jej ciele robią spektakularne wrażenie, szczególnie, że podobne zmiany pojawiają się tylko u 1% populacji.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Yulianna ma też radę dla wszystkich tych, którzy są równie oryginalni, jak ona. Podzieliła się nią przy okazji wizyty w krakowskim Forum Przestrzeni. Wrzuciła na Instagram zdjęcie podzielone na dwie części i napisała krótką historię: „Wokół mnie jest pewnie 150 osób. Na jednym zdjęciu możesz zobaczyć moje nogi ze znamionami, na drugim miny ludzi, kiedy mnie widzą. Niektóre sprawiają, że zaczynam się śmiać. Pamiętaj: Kiedy ludzie na ciebie patrzą, uśmiechnij się do nich najlepiej, jak potrafisz... jak ja".

Screen Shot 2016-07-18 at 12.21.45.png

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcia: @yulianna.yussef

Tagged:
Μόδα
ciało
spoleczenstwo