cara publikuje list victoria's secret

Pamiętacie jak pisano, że Cara Delevingne nie pojawiła się na pokazie Victoria’s Secret bo jest „za gruba”? Okazuje się, że ma alibi.

tekst i-D Polska
|
07 Listopad 2016, 1:20pm

Zdjęcie: Instagram

Tabloidy potrafią sporo namieszać, a w przypadku niekorzystnej publikacji wizerunek osoby publicznej może zostać nieźle przekręcony. Na własnej skórze przekonała się o tym Cara Delevingne, która dwa lata temu nie pojawiła się na pokazie Victoria's Secret. Brytyjski tabloid „The Sun" szybko podchwycił temat i sfabrykował historię, według której modelka nie została wpuszczona na wybieg, ponieważ była „za gruba".

Teraz jednak okazuje się, że Cara ma alibi. Oburzona pomówieniami modelka opublikowała na swoim Instagramie list, który napisał do niej reżyser słynnego pokazu Edward Razek. Swoją wypowiedź zaczyna od słów, „Najdroższa Caro", po czym tłumaczy, że informacje „The Sun" są fałszywe. „Victoria's Secret poczyniło wszelkich starań, żebyś wystąpiła w naszym londyńskim pokazie. Właściwie to byłaś pierwszą osobą, jaką zaprosiliśmy. Bez żadnego castingu". W dalszej części reżyser tłumaczy, że Delevingne nie poszła wśród modelek w bieliźnie, ponieważ była wtedy w środku zdjęć do filmu w Karolinie Północnej. List kończy zapraszając ją na tegoroczny pokaz, który odbędzie się 30 listopada: „Jeśli jesteś wolna, proszę dołącz do nas w Paryżu. Jak zawsze, z przyjemnością obsadzimy Cię bez castingu".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Cara, która słynie z otwartości w kwestii problemów z samoakceptacją, wizerunkiem własnego ciała i zdrowiem psychicznym, skwitowała sprawę w podpisie pod listem: „Dyskutowanie o ciele kobiety tylko po to, żeby sprzedać gazetę jest bezwstydne". Amen.

Pełną treść listu zobaczycie na jej Instagramie.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Arek Zagata

Tagged:
Cara Delevingne
Body Shaming
feminizm
Tabloidy
body conscious