Reklama

​niezależna scena polskiego tatuażu

Wiadomości z Messengera, feministyczne slogany czy warszawska syrenka to tylko niektóre z projektów, które stworzyło nowe pokolenie polskich tatuażystów.

tekst Marta Knaś
|
04 Kwiecień 2017, 7:45am

Niektórzy przyjmą was w swoim domu. Poczujecie, że to trochę jak wizyta u psychologa. Inni operują z większych miast, ale też podróżują, prowadząc zapisy w mediach społecznościowych. To prawdziwi pasjonaci i artyści, którzy do swojego fachu podchodzą ze szczerą miłością.

W ich portfolio nie znajdziesz banalnych kotwic czy cierni. Wybierają zabawne i autentyczne wzory. Charakteryzuje je swego rodzaju prostota i ironia, często odzwierciedlają stan umysłu współczesnego pokolenia. Wiadomości z Messengera, feministyczne slogany czy warszawska syrenka to tylko niektóre z projektów, które stworzyli.

„Lubię robić rzeczy proste, które wyglądają jak narysowane przez dziecko na marginesie zeszytu. Kocham krzywe i brzydkie tatuaże - każdy może zapragnąć zrobić coś ładnego, a przy brzydkim trzeba się trochę postarać," mówi Emma Szpura aka Jednorożec.Tattoo, która swoich klientów przyjmuje w domu. „Panuje zupełnie inna atmosfera. Można pogadać, posłuchać dobrej muzyki, wypić piwko i poznać drugą osobę".

Wydaje się, że otwartość to cecha wspólna młodych, polskich tatuażystów. „Możliwość poznawania tylu nowych osób i fakt, że ktoś chce chodzić z twoim rysunkiem do końca życia to jedne z fajniejszych aspektów tej profesji," mówi Kriss.pi, stacjonujący w Trójmieście. Swoje dziary opisuje jako 'naiwne i proste', a robienie tatuażu to dla niego coś więcej niż tylko rzemiosło.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Myślę, że odkąd tatuaże nie są symbolem opuszczenia zakładu karnego, ludzie szukają nowej estetyki, niewystudiowanej, bardziej spontanicznej," tłumaczy Tatuator Maciej. Swoją profesję definiuje jako połączenie odpowiedzialności, beztroski i dumy.

„Najfajniej jest, kiedy ludzie przychodzą po coś mojego i dają mi całkowity kredyt zaufania - to moi sekretni ulubieńcy," mówi Zuzaok. Zuza to studentka grafiki oraz część warszawskiego studia Ręka Noga. Jej Instagram to galeria minimalistycznych wzorów, szkicowanych za pomocą cienkich konturów. Inspirują ją ludzie i to, co spotyka w internecie.

Polskim autorytetem w świecie tatuażu jest dla Zuzy Golden Boy. Swoją przygodę zaczął już w podstawówce, kiedy za pomocą permanentnego markera rysował tribale na rękach szkolnych chuliganów. Powiedział nam, że „droga od ołówka do igły jest bardzo krótka. Dzięki tatuowaniu mam możliwość w szybki sposób wykorzystać design, który tworzę".

Goldena od zawsze fascynowała miejska przestrzeń i kultura hip-hopu, regularnie zamienia duże miasta na większe. „Swoje codzienne życie wylewam na papier, a później na skórę klientów". Marzy, aby z czasem wyjść na większą przestrzeń i projektować kompozycję na całe ciało.

Każdy z nich znalazł się w świecie tatuażu trochę przypadkowo. U Zuzy to była kwestia znajomości, Emma asystowała koleżance w studiu. Zaczynały od zera, a pierwsze kroki stawiały pod okiem swoich mistrzów. Kriss.pi to samouk, który kierowany ciekawością, o szczegóły i techniki podpytywał znajomych. Maciek po studiach poszukiwał nowego hobby, tatuowania uczył się razem z YouTube. Początki Goldena sięgają lat szkolnych. Wszystko działo się organicznie i być może dlatego to, co definiuje nową falę polskiego tatuażu, to autentyzm i świeżość spojrzenia.

Według Kriss.pi, niezależni tatuażyści w Polsce dopiero niedawno zdobyli odpowiednie środki do masowego rozpowszechniania swojej twórczości. Warto ją śledzić, bo udowadnia, że polskie poczucie estetyki się zmienia. Nie chodzi tylko o piękne, niepowtarzalne wzory, ale umiejętność wsłuchania się w potrzeby klientów, dla których tatuaż to forma wyrazu i element wizerunku. „Tatuowanie to wbijanie odrobiny miłości pod skórę", mówi Emma. Trochę więcej miłości zawsze się przyda. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Marta Knaś

Tagged:
Golden Boy
sztuka
tatuaże
jednorożec.tattoo
kriss.pi
tatuator maciej
zuzaok