kino z laptopa, czyli filmowy niezbędnik na jesień

Kto powiedział, że jesiennymi wieczorami trzeba oglądać wyłącznie komedie romantyczne?

tekst Mateusz Góra
|
29 Wrzesień 2016, 12:15pm

Kiedy wciągasz na głowę koc, kładziesz się na kanapie i myślisz, co zrobić podczas zimnego wieczoru, kiedy naprawdę nie masz ochoty nigdy wychodzić, masz dwie opcje: próbować się rozweselić albo wpaść w melancholijny nastrój. Żadnej z tych opcji nie polecamy nadużywać. Tym razem proponujemy jednak smutne historie, które pozwalają przemyśleć kilka spraw. Wszystkie filmy możesz zobaczyć legalnie w internecie.

„Trzy kolory: czerwony"

Ostatni film w karierze Krzysztofa Kieślowskiego ma charakterystyczny dla jego twórczości depresyjny klimat. Bohaterom, dwudziestoletniej modelce i zgorzkniałemu sędziemu, mimo dzielących ich olbrzymich różnic, udaje się jednak zostać przyjaciółmi. W finale możesz zobaczyć ocalałych z katastrofy promu bohaterów pozostałych dwóch części trylogii Kieślowskiego - „Białego" i „Niebieskiego". Gdzieś na horyzoncie pojawia się nadzieja.

Film możesz zobaczyć tutaj. 

„Wyśnione miłości"

To właśnie „Wyśnione miłości" pozwoliły naprawdę zaistnieć Xavierowi Dolanowi. To historia trójkąta, w którym ponad orientacją seksualną bohaterów stoi romantyczne przekonanie, że prawdziwa miłość zwycięża. Ostatecznie jednak bohaterowie uczą się, że idealizm nie zawsze się opłaca, a nie wszystkie zauroczenia mają szczęśliwe zakończenie. Mimo to udaje im się nie dorosnąć, a Dolanowi nie wpadać w mentorski ton. Najlepiej świadczy o tym scena przepychanek w morzu jesiennych liści, które dopiero co spadły z drzew. Choćby dla tego obrazka ten film trzeba zobaczyć wraz z kończącym się latem.

Film możesz zobaczyć tutaj. 

„Parę osób, mały czas"

Film Barańskiego to jedna z najciekawszych biografii artysty w polskim kinie. Wszyscy oglądamy teraz „Ostatnią rodzinę", dotyczącą Beksińskich, ale historia życia Mirona Białoszewskiego jest równie niesamowita. Białoszewski, pozostający na boku z powodu swojej orientacji seksualnej, większość życia spędził z najbliższą, niewidomą przyjaciółką, Jadwigą. „Parę osób, mały czas" zmusza do przemyślenia swojego życia i świetnie wprowadza w świat bliskiej życiu poezji, którą tworzył Białoszewski.

Film możesz zobaczyć tutaj. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Nic osobistego"

Filmy Urszuli Antoniak trudno nazwa optymistycznymi, ale zawsze mają w sobie ogromny ładunek uczuć i prawdziwie pokazują nasze emocje. W „Nic osobistego" bohaterka porzuca wszystko i wyrusza w samotną wędrówkę, żeby spróbować przewartościować swoje życie. Przy okazji Antkowiak pokazuje, że dziewczyny w filmach nie zawsze szukają wyłącznie miłości i nie są dodatkiem do męskich postaci. W chłodnej atmosferze mglistej Irlandii poczujesz klimat nadchodzącej jesieni.

Film możesz zobaczyć tutaj. 

„Wojaczek"

Życie Rafała Wojaczka było tak samo niesamowite, jak świetny film Lecha Majewskiego. Przygotuj się na olbrzymią dawkę emocjonalnego rozchwiania i życiowego pesymizmu, połączone z prawdziwym geniuszem i niesamowitą fantazją. Twórczość Wojaczka, zaliczanego do grona „poetów wyklętych", stała się kultowa, podobnie jak film Majewskiego. To prawdziwa podróż w głąb mroku, jaki ukrywa się wewnątrz człowieka, która, paradoksalnie, pozwala poczuć się oczyszczonym. Pozycja obowiązkowa na wieczory spędzone pod kocem.

Film możesz zobaczyć tutaj. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
Film
sztuka
Kultura