już jest! klip michała marczaka do kawałka marka pritcharda i thoma yorke'a

Przeglądamy zdjęcia z planu teledysku i rozmawiamy z Michałem o ostatnim cyborgu na Ziemi.

tekst Mateusz Góra
|
01 Wrzesień 2016, 1:15pm

Ostatnie miesiące były dla Michała Marczaka, który wyrasta na jednego z najlepszych młodych polskich reżyserów, naprawdę pracowite. Najpierw jego nowy film, „Wszystkie nieprzespane noce", zgarnął nagrodę na Sundance, później wygrał nagrodę publiczności na wrocławskich Nowych Horyzontach, a niedługo pojawi się w konkursie głównym podczas festiwalu w Gdyni. Między kolejnymi festiwalami i wywiadami Michał znalazł jednak czas, żeby nagrać krótki klip dla Radiohead i teledysk do „Beautiful People", który miał swoją premierę na Sundance Next Fest w Los Angeles. Dzisiaj klip trafił do sieci.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zapytaliśmy Michała, kiedy do głowy przyszła mu postapokaliptyczna wizja, którą możemy zobaczyć w „Beautiful People". „Ten teledysk jest w zasadzie 6-minutowym krótkim filmem. To niedopowiedziana historia ostatniego dnia życia pewnego robota, podróżującego po dziwacznej krainie. Okazuje się, że tym robotem jest Yorke, ale nie było go z nami na planie w Górach Izerskich, zastępował go dubler. Twarz Thoma nagraliśmy osobno skanerem 3D w jego rodzinnym miasteczku w Anglii i wstawiliśmy za pomocą cząsteczkowej symulacji, którą wymyśliliśmy z Jakubem Knapikiem, odpowiedzialnym za resztę efektów specjalnych", zdradził nam Michał.

000270750018.jpg

Co przegapił Thom Yorke, nie wpadając na plan, możecie zobaczyć na zdjęciach Karola Grygoruka. Góry Izerskie sprawiają wrażenie bezludnej, nieprzyjaznej i pięknej jednocześnie krainy, w której łatwo zgubić drogę. I chociaż na ekipę czekały ekstremalne wyzwania, jak spuszczanie dublera w specjalnym kostiumie w przepaść, wszyscy wyglądają na zadowolonych. Zresztą nic dziwnego, efekt ich pracy, czyli spokojny, wciągający obraz spaceru cyborga po pięknym pustkowiu, robi wrażenie.

Kiedy rozmawialiśmy z Michałem, okazało się, że historia jego współpracy z Radiohead i Thomem Yorkiem wcale nie zaczęła się od miniklipu do „Identikit", który pojawił się na początku czerwca: „Kiedy Thom zobaczył pierwszą układkę filmu do klipu 'Beautiful People', to chyba mu się spodobała, ponieważ kilka dni później dostałem od niego propozycję, żeby zrobić krótki teledysk dla Radiohead. Dostałem 30 sekund kawałka wyciągnięte z kontekstu i z tym fragmentem pracowałem". Znając miłość Michała do eksperymentowania, którą pokazał w swoich dotychczasowych filmach, nie dziwi nas taka deklaracja.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: Karol Grygoruk

Tagged:
Film
Thom Yorke
muzyka
Michał Marczak