kierunek: karlowe wary

Na te dwa polskie filmy czekamy, trzymając kciuki za deszcz nagród!

tekst Mateusz Góra
|
31 Maj 2016, 4:55pm

kadr z filmu Kamper

Festiwal w Cannes, czego najlepszym dowodem był ten rok, słynie z czerwonego dywanu, po którym przechadzają się w blasku fleszy największe światowe gwiazdy. W Berlinie panuje z kolei luz, a w salach kinowych aktorzy i reżyserzy pojawiają się zupełnie niezauważeni. Za to festiwal w Karlowych Warach, najważniejsza impreza związana z kinem w Europie Środowo-Wschodniej, potrafi docenić młode talenty. To właśnie tam panuje atmosfera poszukiwania nowych ścieżek i odkrywania artystów z naszego podwórka. W tym roku dwa polskie filmy mają szansę na zgarnięcie nagród, odbędzie się też pokaz nagrodzonych w Berlinie „Zjednoczonych Stanów Miłości" Tomka Wasilewskiego.

„Kamper"

W polskim kinie coraz częściej pojawiają się historie trzydziestolatków, którzy nie za bardzo potrafią ułożyć sobie życie na wzór swoich rodziców. Taką właśnie parą są Kamper i Mania. Jest im ze sobą dobrze, ale zawodowe i życiowe ambicje stają się z czasem ciężarem dla obu stron. To prowadzi do kryzysu, dzięki któremu odkrywają, co najbardziej liczy się dla nich w życiu. W swoim debiucie Łukasz Grzegorzek nie unika trudnych tematów i niejednoznacznych sytuacji, które tak naprawdę każdy z nas doskonale zna z własnego życia. To mozaika stanów, uczuć, wyborów i ich konsekwencji, budujących świat „pokolenia Ikea", które marzy o czymś więcej niż ładne mieszkanie i drogi samochód. „Kamper" będzie walczył o nagrodę w konkursie East of the West.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Wszystkie nieprzespane noce"

Podczas festiwalu w Karlowych Warach będzie miał też swoją europejską premierę film Michała Marczaka, „Wszystkie nieprzespane noce" i zostanie pokazany w konkursie dokumentalnym. To historia obowiązkowa dla wszystkich, którzy co weekend przemierzają Warszawę nocą. To kolejna opowieść mówiąca dużo o naszym pokoleniu. Bohaterowie w poszukiwaniu szczęścia chodzą własnymi ścieżkami, eksperymentują i czasem ponoszą porażki. Najważniejszy jednak okazuje się nie cel, jaki chcą osiągnąć, ale to czego nauczą się popełniając błędy. W gęstym, imprezowym klimacie rodzi się ciekawa obserwacja na temat zagubienia i marzeń.  

Przeczytaj też:

Tagged:
Film
Kultura
karlowe wary