Reklama

2014 rokiem... Naomi Campbell

Nasza ulubiona supermodelka z lat 90 znowu rzuca na kolana świat mody. Przez 2014 rok przeszła jak burza, zostawiając za sobą niezliczone okładki magazynów i kampanie marketingowe. Lynette Nylander przyjrzała się dla nas jej pochodowi...

tekst Lynette Nylander
|
29 Grudzień 2014, 10:22am

Naomi Campbell. Znamy dobrze to nazwisko, znamy jej twarz. A w 2014 roku mogło się wydawać, że nie da się przed nią uciec. Modelka z Londynu Południowego rzuciła na branże mody swoje zaklęcie, które działa od momentu gdy została odkryta - prawie 30 lat temu! W mijającym roku Naomi stała się bohaterką sesji okładkowych dla Vogue'a (edycji włoskiej, tureckiej oraz japońskiej), Harper's Bazaar, Interview oraz The Sunday Times Style. Chodziła po wybiegu dla Diane Von Furstenberg i Emilio Pucci (w czym wtórowały jej brawa dochodzące z pierwszych rzędów widowni). Zablokowała ruch w całym Brixton podczas tworzenia swojej zjawiskowej sesji z Brucem Weberem. Powstała ona na potrzeby wrześniowego numeru brytyjskiego Vogue'a (zaangażował się w nią także sam Azzedine Alaïa) i prezentowała dawne rodzinne okolice Naomi. W siedzibie Balmain pozowała dla magazynu W z BadGalRiri i koleżanką-supermodelką Iman pod pieczą dyrektora kreatywnego tego domu mody, Oliviera Rousteinga. Nie można też pominąć tego, że twarzą sezonu wiosna/lato 15 ogłosiły ją właśnie marki Burberry i Agent Provocateur. Tak dobrego roku Naomi nie miała chyba od czasów, gdy rządziła branżą wespół z Claudią, Christy, Cindy i innymi gwiazdami lat 90. Nasuwa się więc pytanie - co sprawiło, że świat mody ponownie zakochał się w pani Campbell?
Jednym z powodów jest oczywiście to, że ciało i twarz byłej muzy Yvesa Saint Laurenta w ogóle się nie starzeją. Odkąd została odkryta w młodym wieku 15 lat, praktycznie się nie zmieniła. Gdy przyglądamy się jak pewnie kroczy po wybiegu, przenosimy się w czasie na krzykliwe pokazy mody lat 90. Jej kocia twarz wykroczyła poza granice branży i na wieki wpisała się w światową popkulturę. Ludzie nie mający nic wspólnego z modą rozpoznają jej nazwisko i odnajdą ją wzrokiem w największym nawet tłumie. To wszystko pozwoliło Naomi przeliczyć modową popularność na ogromne ilości gotówki.
W 2013 stała się gwiazdą telewizyjną. Na antenie pojawił się jej reality show, The Face. Naomi bezustannie popisywała się na wizji bystrymi, sarkastycznymi komentarzami i wymownymi spojrzeniami. Demonstrując tym samym ukrywane wcześniej przed światem pokłady talentu komediowego. Dzięki nim stała się w The Face odpowiednikiem Simona Cowella. Charakterystyczne odzywki Campbell sprawiły, że reszta modelek-jurorek - Coco Rocha, Karolina Kurkova i Nicole Trunfio - nie miała właściwie nic więcej do dodania.

Co prawda The Face zdjęto z ramówki w Wielkiej Brytanii. Ale w 2014 roku program (którego Naomi jest zarówno gospodarzem, jak i głównym producentem) doczekał sie emisji w USA i Australii. W 2015 roku będzie można go obejrzeć w kolejnych państwach. W taki oto sposób Naomi dołącza do panteonu modelek, które zostały przedsiębiorcami, plasując się tuż obok Tyry Banks i Gisele Bündchen.
Naomi ma na koncie znaczne sumy pieniędzy i dającą spore pole do popisu platformę medialną, cieszącą się dużą uwagą rzeszy odbiorców. Supermodelka robi dobry użytek ze swojej inteligencji i biznesowej żyłki. Ma świadomość, że ciągła obecność w prasie i w telewizyjnych pasmach najwyższej oglądalności pomaga przybliżyć ludziom bliską jej sercu działalność charytatywną. W 2005 roku Naomi założyła fundację Fashion for Relief. W listopadzie bieżącego roku organizacja otworzyła tymczasowy sklep w galerii handlowej Westfield w Londynie. Dochody uzyskane podczas tej akcji służyły wspieraniu walki z kryzysem związanym z epidemią wirusa ebola w Afryce Zachodniej. Nawiązała też współpracę z wspomnianą już Iman oraz emerytowaną agentką modelingową Bethann Hardison, by razem stworzyć „Koalicję Różnorodności". Inicjatywa ma za zadanie obudzić w publice świadomość wciąż dotkliwego w branży mody braku różnorodności rasowej i etnicznej, a także wskazywać głównych winowajców takiego stanu rzeczy. Podczas kampanii prasowej promującej Diversity Coalition, która odbyła się pod koniec 2013 roku, Naomi powiedziała amerykańskiej stacji telewizyjnej ABC: „Jeśli chodzi o twoje ciało, twoją urodę... Nie ważne, jaki kolor ma twoja skóra. Jeżeli masz talent, powinnaś znaleźć się w gronie modelek i dostać szansę, by wykonywać właśnie tę pracę". Do promowania działalności charytatywnej używa także imponującej ilości followerów zgromadzonej w mediach społecznościowych (łącznie ponad trzy miliony osób na Facebooku, Twitterze i Instagramie). Za pośrednictwem social media promowała na przykład #WakeUpCall, tegoroczną kampanię viralową UNICEF - zbiórkę pieniędzy na rzecz uchodźców z Syrii. Naomi osobiście wzięła udział w tej akcji.

Zresztą, podsumujcie to sobie sam... Kto inny potrafi zmienić wpadkę na wybiegu w ważny moment w historii mody? Która modelka cechuje się taką charyzmą i komercyjną siłą przebicia, by firmować swoim nazwiskiem aż szesnaście różnych zapachów perfum? Która miała w gronie najlepszych przyjaciół Quincy'ego Jonesa i Nelsona Mandelę? Przeprowadziła wywiad z Władimirem Putinem? Tańczyła zmysłowo z Michaelem Jacksonem w roli ukochanej Króla Popu - jak Naomi w teledysku do In the Closet z 1992 roku?
Jej niesamowity dorobek (dla przykładu zerknijcie na jedną z wielu okładkowych sesji dla i-D, które przygotowała wraz ze swoim przyjacielem i długoletnim współpracownikiem Edwardem Enninfulem) jest doprawdy elektryzujący. Pokazuje dokładnie, w jaki sposób zdołała zachować przez lata swoją magiczną prezencję przed obiektywem. Ponadto potrafi zmobilizować nowe pokolenia modelek. Twarze i-D takie, jak Malaika Firth, Jourdan Dunn czy Joan Smalls, wskazują ją jako źródło inspiracji. Owszem, po drodze Naomi zdarzyło się wzbudzić parę kontrowersji. Jednak nadal jest jedną z najważniejszych eksportowych modelek Wielkiej Brytanii. A także godnym pochwał wzorem, pokazującym jak używać swojej pozycji, siły i wpływów, by zmienić na lepsze branżę i całą naszą rzeczywistość. Pani Campbell, składamy ci hołd jako ikonie modelingu i jednej z prawdziwych legend świat mody!

Najlepsze materiały i-D z udziałem Naomi znajdziecie pod tym linkiem.

Kredyty


Tekst: Lynette Nylander
Fotografia:Solve Sundsbo
Stylizacja: Edward Enninful