Reklama

czyste szaleństwo

Zobaczcie chaotyczny film modowy „Move On” Claire Barrow.

tekst Charlotte Gush
|
06 Wrzesień 2016, 4:45pm

Radykalna moda Claire Barrow i jej zróżnicowana ekipa modeli i alternatywnych muz została uchwycona w porywającym filmie Eloise Parry, pt. „Move On". Jego premiera odbywa się na portalu i-D.

Parry, która, co sezon robi także zdjęcia do kampanii Barrow, opisuje, jak wpadła na ten pomysł razem z nią i stylistką, Haley Wollens. „Chciałyśmy, żeby był chaotyczny, uroczysty. To niejako nasza wspólna wizja postapokaliptycznego świata, która przewijała się w pracach moich i Claire", mówi. „Haley pokazała nam scenę z Don Juana, która wywarła wielki wpływ na ten film".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Film powstał w czerwcu w minimalistycznym kościele Swiss Church w Londynie, który jest „cały biały, poza fortepianem i ołtarzem", jak wspomina Parry. Klip pokazuje zróżnicowane zgromadzenie muz Claire Barrow (wśród nich modelka Jess Maybury, performerki Imma i Liv Fontaine, projektantka nadruków Hail Ma i inni). 30-osobowa obsada z zapałem pożera kwiaty, wyszeptuje sekrety, całuje się, oblizuje usta i głaszcze różne przedmioty. Wszyscy są ubrani w wiktoriańskie suknie, malowaną skórę, elegancką bieliznę i jedwabne, powłóczyste szaty z ilustracjami kultowych zwierząt i demonów Barrow, zarówno z jej kolekcji na jesień/zimę 16, jak i z archiwum.

„'Move On' reprezentuje zmianę, przyszłość, przełomowy moment naszych karier i życia, kładzie przeszłość do łóżka", mówi Barrow. „Motyw pozostawienia przeszłości za sobą jest czymś, czemu przyglądałam się w kolekcji na jesień/zimę 16, a także w moim życiu, gdy postanowiłam odciąć się od typowego kalendarium tygodni mody", dodaje. „Mam nadzieję, że dzięki temu będę mogła pracować z większą swobodą i kreatywnością, która ulepszy moje dzieła. Mogę też odkrywać inne środki wyrazu. Tytuł i motywy w filmie wydają się wyjątkowo aktualne politycznie i społecznie, w końcu wkraczamy w nowy rozdział w historii, na gorsze lub na lepsze".

Barrow swoją najnowszą kolekcję na sezon jesień/zima 16 nazwała „The Retro-Spective". Jak wyjaśnia, to „badanie historycznej sukni bez świadomego patrzenia na moodboard. Za to brałam pod uwagę modowe zdjęcia na Insta, które są wpojone w moją podświadomość. Projektowałam kolekcję, w której łączyłam wszystkie epoki, zamiast skupiać się na jednej. Chciałam stworzyć coś nowoczesnego i chaotycznego".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush