Photography Oliver Hadlee Pearch. Styling Max Clark. Stormzy wears hat C.P. Company.

„zrób to sam” w muzyce, modzie i sztuce

W nowym numerze i-D poznacie młodych artystów, którzy pną się na szczyt na własnych zasadach.

tekst Holly Shackleton
|
03 Październik 2016, 1:40pm

Photography Oliver Hadlee Pearch. Styling Max Clark. Stormzy wears hat C.P. Company.

W nowym numerze i-D przedstawiamy Stormzy'ego — londyńskiego rapera i wschodzącą gwiazdę największej brytyjskiej sensacji muzycznego podziemia: grime'u. Możecie pamiętać go z występu w ramach Red Bull Music Academy Weekender Warsaw. Jego niezależna droga na szczyt jest inspirująca. Redaktor prowadząca i-D, Hattie Collins, bacznie śledzi rozwój grime'u od jego początków. Po raz pierwszy napisała o nim w i-D w 2005 roku, a niedawno wydała z fotografką Olivią Rose książkę „This is Grime". „Godzinami można szukać sekretu sukcesu Stormzy'ego", mówi. „Jego muzyka jest przede wszystkim genialną mieszanką bon motów z zabójczymi wersami, dzięki którym zyskał uznanie studentów, zagorzałych fanów grime'u, popu i innych raperów. Jest jednym z wiodących głosów najważniejszej brytyjskiej subkultury od czasów punku". Grime w końcu zyskuje uznanie, na jakie zasługuje — w tym roku inny niezależny raper, Skepta, wygrał prestiżową nagrodę Mercury za album „Konnichiwa". Ku uciesze Hattie, Stormzy został pierwszym grime'owym MC na okładce i-D.

To samo pragnienie autentyczności oraz ducha kultury „zrób to sam" widać również w świecie mody. Raf Simons — jeden z najbardziej wpływowych projektantów ostatnich dwóch dekad — nadal ignoruje konwenanse, a jego prace przerastają oczekiwania. W najnowszej kolekcji męskiej, inspirowanej Robertem Mapplethorpem, pokazuje zamiłowanie do sztuki. Na okładce pozuje w niej Anna Ewers. Podobnie jak Raf, Rick Owens zbudował całe imperium dzięki niezależnemu podejściu. W tym sezonie pokazał najwznioślejszą kolekcję w karierze, którą dla nas z pomocą Alastaira McKimma sfotografował Mario Sorrenti. Kolejnym ciekawym projektantem idącym pod prąd i odnoszącym sukcesy, jest Demna Gvasalia z Vetements. Jego angaż do Balenciagi był rewolucyjnym posunięciem koncernu Kering, które udowodniło, że branża potrzebuje zastrzyku świeżej krwi. Fran Stringer w ciągu zaledwie jednego sezonu w Pringle wprowadziła zdumiewającą nowoczesność do jednej z najstarszych marek modowych świata.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zdjęcie: Mario Sorrenti. Stylizacja: redaktor działu mody Alastair McKimm. Anna ma na sobie ubrania z kolekcji Rafa Simonsa na wiosnę/lato 17. 

Nasze portfolia młodych aktorów udowadniają, że najbardziej liczy się prawdziwy talent. W serii kameralnych portretów Alasdair McLellan spotyka się z Joe Alwynem, londyńczykiem, który wystąpi w wyczekiwanym filmie Anga Lee, „Billy Lynn's Long Halftime Walk". Sasha Lane z Dallas debiutuje w „American Honey", a 22-letni Brytyjczyk, Charlie Heaton, pnie się na szczyt dzięki roli Jonathana w „Stranger Things". Rozmawiamy także z Devem Hynesem (znanym również jako Blood Orange), którego trzeci album „Freetown Sound" jest jego najpiękniejszą i najznakomitszą produkcją w dorobku. Mimo że w Londynie zamyka się kluby (Śp. Fabric), nowojorskie życie nocne ma się dobrze i spotykamy się z nowym pokoleniem klubowiczów, dzięki którym parkiet płonie.

Nie potrzebujecie milionów obserwujących na Instagramie, umowy z wielką wytwórnią ani agenta w Los Angeles, żeby wspiąć się na szczyt i zdobyć uznanie widowni. Internet zapoczątkował powrót do kultury „zrób to sam", której na taką skalę nie widzieliśmy od lat 80. Wszyscy możemy tworzyć muzykę, filmy, sztukę w swoim pokoju i zwracać się bezpośrednio do naszych fanów. Gwiazdy z naszego numeru świecą tak jasno, że zobaczycie swój cień. Przeczytajcie ich historie, a może zainspirują was do działania.

Przeczytaj też:

Zobaczcie poprzedni numer i-D, „The Female Gaze Issue"

Kino z laptopa, czyli filmowy niezbędnik na jesień

Co warto obejrzeć po „Stranger Things"?

Kredyty


Tekst: Holly Shackleton

Tagged:
Stormzy
Raf Simons
sesje
anna ewers