licealne odpały jamesa franco

W formie zabawnej kreskówki James opowiada o swoich grzechach dorastania.

tekst Hana Beach
|
03 Listopad 2015, 2:36pm


Na potrzeby swojej najnowszej produkcji Franco (aktor/pisarz/reżyser/artysta/komik) rozpoczął współpracę z pochodzącym z Pittsburgha twórcą animacji, Julianem Glanderem, który miał mu pomóc uchwycić słoneczną, kalifornijską młodość. Na szczęście ta urocza animacja jest też napakowana mrocznymi sekretami z przeszłości aktora, które przyczyniły się go do artystycznego sukcesu kilkanaście lat później. Franco wyjawia między innymi swoją młodzieńczą obsesję na punkcie kultowego filmu „Moje własne Idaho" i jego charyzmatycznej gwiazdy - Rivera Phoenixa. Charakterystyczne dla Glandera mocne kolory i faktury pomagają rozświetlić niekiedy niewesołe lata Franco, np. czasy, kiedy pracował w kawiarni Uniwersytetu Kalifornijskiego, czekając na punkt zwrotny, który pozwoli mu zacząć podróż do krainy gwiazd.

Glander często współpracuje z obiecującymi, młodymi muzykami jak Shopping Spree, Himuro Yoshiteru, ale także z tymi, którzy zdobyli już wysoką pozycję w branży np. St. Vincent. W tym roku Kim ilustrował m.in. okładkę ich płyty Digital Witness, która miała wspomóc Fundację charytatywną Secret 7. Co roku siedmiu znanych artystów komponuje specjalnie dla Fundacji nowe utwory, które zyskują dodatkowo niezwykłą oprawę graficzną - tak powstałe albumy są dostępne jedynie dla osób, które wpłaciły datek na konkretny cel. Animowana krótkometrażówka Jamesa Franco jest częścią projektu dla Google Play i serii California Inspires Me, która chce pokazać dzieciństwo znanych kalifornijczyków jak Kim Gordon, Mike Mills czy Rashida Jones.

Kredyty


Tekst: Hana Beach 
Zdjęcie: @jamesfrancotv 

Tagged:
james franco
Kalifornia