R.I.P. 2016: 2016-2016

W swoich pokazach na jesień/zimę 17 młodzi londyńscy projektanci żegnali się z rokiem, po którym już nic nie będzie takie samo.

tekst Anders Christian Madsen
|
09 Styczeń 2017, 5:35pm

craig green fall/winter 17

Podobno tuż po ogłoszeniu wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich 8 listopada, popyt na psychologów gwałtownie wzrósł. Młodzież, jej marzenia i optymizm nagle zderzyły się z brutalnością i niesprawiedliwością wyborów większości - w tym Brexitu. Podczas pierwszego dnia męskich pokazów w ramach londyńskiego tygodnia mody - gdzie rządzi młoda energia było czuć napiętą atmosferę.

Od raverów u Topmana, po żołnierzy Charlesa Jeffreya czy mnichów Craiga Greena - każda z kolekcji była odpowiedzią na miniony rok, który na zawsze zmienił nasze wcześniejsze postrzeganie świata.

Podczas finału pokazu Jeffreya z głośników rozbrzmiewał George Michael. Może i przyszłość nie maluje się dla nas w najjaśniejszych barwach, ale młodzi projektanci są bardziej niż gotowi stawić jej czoła.

Przeczytaj też:

Charles Jeffrey jesień/zima 17

Liam Hodges jesień/zima 17

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Bobby Abley jesień/zima 17

Topman jesień/zima 17

Kredyty


Tekst Anders Christian Madsen